Wielka Brytania opuści unię celną z Unią Europejską.

Wielka Brytania opuści unię celną z Unią Europejską.

 

Od Theresy May oczekuje się wyjaśnienia, czego chce od rozmów poprzedzających wyjście Wielkiej Brytanii w marcu 2019 roku. W unii celnej UK miałoby handel bezcłowy w obrębie UE, ale straciłoby możliwość zawierania własnych transakcji z innymi krajami. Premier i sekretarz Brexitu David Davis spotkają się z głównym negocjatorem UE Michelem Barnierem przed rozpoczęciem kolejnej rundy negocjacji.

Zapytany o stanowisko Wielkiej Brytanii w sprawie unii celnej, Barnier powiedział, że „żelazne punkty” Downing Street będą uszanowane, ale Wielka Brytania musi uszanować „zasady unii”.

Jak blisko jednolitego rynku UE pozostanie UK i unia celna, były tematem debaty wśród czołowych Brexitersów i niektórych osób z najbliższego otoczenia pani premier.

Konserwatywny poseł Kwasi Kwarteng, który jest doradcą kanclerza Philipa Hammonda, zasugerował, że ostatnie oświadczenie w sprawie unii celnej było „idealnie spójne” z tym, co Downing Street przez cały czas mówiło, biorąc pod uwagę, że pani May mówiła „całkiem jasno” w swoim przemówieniu w styczniu 2017 r. w Lancaster House, że Wielka Brytania odchodzi. Powiedział, że rząd musi wyjaśnić, że jego głównym celem jest umowa o wolnym handlu z UE.

W dokumencie opublikowanym w sierpniu Wielka Brytania przedstawiła dwie potencjalne opcje przyszłych długoterminowych operacji celnych.

Porozumienie o partnerstwie oznacza, że ​​Zjednoczone Królestwo „dokładnie dostosowuje się” do UE pod względem importu i eksportu, co eliminuje konieczność przeprowadzania kontroli celnych między tymi dwoma krajami. Zjednoczone Królestwo nadal będzie prowadzić własne kontrole towarów pochodzących spoza UE i potrzebne byłyby zabezpieczenia, aby uniemożliwić wjazd towarów do UE, które nie spełniały jej zasad.

Alternatywny scenariusz obejmowałby rozszerzone kontrole celne w Wielkiej Brytanii przeprowadzane na importowanych dobrach z UE, ale w ramach „bardzo sprawnego rozwiązania” w celu zminimalizowania zakłóceń w portach i na lotniskach. Miałoby to na celu sprawienie, by istniejący system kontroli celnych był „jeszcze bardziej skuteczny”, na przykład za pomocą technologii rozpoznawania tablic rejestracyjnych w portach, która mogłaby być powiązana ze zgłoszeniami celnymi dotyczącymi tego, co przewożą pojazdy, co oznacza, że ​​pojazdy nie muszą być ręcznie zatrzymane i sprawdzone.

Konrad W

 

5 lutego 2018
Czytaj inne artykuły w dziale Polityka