Sprzedanie kraju za 40 mld funtów do Unii Europejskiej

Sprzedanie się rządu za 40 mld funtów Unii europejskiej zjednoczy Brytyjczyków, którzy się temu sprzeciwiają

 

The Telegraph ujawnił, że rząd jest gotowy zapłacić ponad 40 miliardów funtów UE- co jest całkowicie nie do przyjęcia. Ostatnie badania opinii publicznej wykazały, że tylko 11 procent brytyjskiej populacji poparłoby zapłacenie tego rachunku.

Za sumę tej wielkości, która zostanie uzgodniona w zamian za nic więcej niż obietnicę przyzwoitego porozumienia w sprawie handlu, jest sprzedaniem się.

Szkoda, że ​​rząd ugiął się w czasie, kiedy sprawy wydawały się iść w dobrym kierunku. W ciągu 17 miesięcy od referendum łatwo było zapomnieć, że zdecydowana większość, która wzięła w nim udział, wybrała Brexit.

To poczucie akceptacji sytuacji – zwłaszcza ze strony osób publicznych – może być tylko zdrową rzeczą. Weźmy na przykład wokalistę Morrissey. W weekend wykorzystał wywiad z Sunday Times, by nazwać historyczną decyzję o odzyskaniu kontroli „fascynującym uderzeniem o demokrację, ponieważ ludzie mówili coś przeciwnego do Westminsteru”.

Zachęcające jest to, że wśród wpływowych i znanych osób Morrissey nie jest sam w walce z tym drażliwym tematem. Kilka tygodni temu inny popularny muzyk, Noel Gallagher z zespołu Oasis, powiedział, że Remainersi powinni w końcu to zaakceptować. Powiedział, że Wielka Brytania musi „iść dalej” i zaakceptować wynik.

Potem mamy dziennikarza Roberta Pestona z ITV. Zwolennik pozostania w Unii, przyznał na początku tego miesiąca podczas wywiadu, że zwolennicy Brexitu są „po dobrej stronie historii”.

Inne znane nazwiska już poparły Brexit, w tym Sir Michael Caine, Julian Fellowes, Joan Collins i Liz Hurley.

Faktem jest, że nowa gama głosów z różnych części spektrum politycznego – lewicy, prawicy, centro – teraz namawiają kraj, by opowiedział się za Brexitem, który powinien dać nam wszelką nadzieję.

Pisałem wcześniej o Wielkiej zdradzie Brexitu i wiem tak dobrze, jak każdy, że podjęto próbę sabotażu wyniku.

Wierzę, że rezultat zostanie osiągnięty, a Wielka Brytania będzie prosperować jako niepodległy naród. Im więcej osób jest gotowych to wypowiedzieć, tym szybciej się to stanie. W końcu jest to demokratyczna wola większości.

Tragedia polega na tym, że ten rachunek sięgający 54 miliardów euro pojawia się w momencie, gdy wydaje się, że wybitne osoby w sferze publicznej zaczynają działać.

Konrad W

 

29 listopada 2017
Czytaj inne artykuły w dziale Polityka

0 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *