Śmietnikowa policja nakłada kary 600 funtów za kosz UK

Śmietnikowa policja nakłada kary 600 funtów za kosz UK

 

Matce dwójki dzieci grożono więzieniem, grzywną w wysokości do 100 000 funtów i była zastraszana przez funkcjonariuszy w mundurach, po tym jak włożyła karton do niewłaściwego kosza.

Mama dwójki i właścicielka małej firmy, Alison Mapletoft jest wzorową obywatelką. Więc kiedy otrzymała pismo z grzywną w wysokości 600 funtów, była przerażona. Jej przestępstwo?

Włożenie kartonowego pudełka do niewłaściwego kosza na śmieci. Alison, 39, która mieszka w Hove, East Sussex, z mężem i ich dwiema córkami, jest najnowszą ofiarą tak zwanej „śmietnikowej policji”.

Śmietnikowa Policja została zatrudnienia przez władze lokalne i inne firmy w UK, obierają sobie za cel ludzi z drobnymi naruszeniami przepisów dotyczących pozbywania się odpadów, co wiele osób postrzega jako zwykły chwyt zarobkowy. Personel pracujący dla firmy, 3GS, rzekomo zatrudniony przez Brighton i Hove Council, żeby poradzić sobie z poważnym problemem wyrzucania śmieci w miejscach niedozwolonych, natknął się na pudełko, które wciąż miało przypisaną etykietę adresową Alison. Uznali, że naruszyła przepisy dotyczące pozbywania się odpadów stwierdzające, że odpady wytwarzane przez firmy muszą być przechowywane w pojemnikach komercyjnych, a nie w ogólnodostępnych.

W grudniu 3GS wydało jej karę w wysokości 300 funtów za „wyrzucenie śmieci w miejscu niedozwolonym” i kolejne 300 funtów grzywny za brak umowy na wywóz śmieci, mimo że kobieta generuje nie więcej niż dwa kartony miesięcznie.

 

Rada Brighton i Hove zatrudnia 3GS, którzy zatrzymują 60 procent każdej zapłaconej grzywny, aby „nadzorować” wyrzucanie śmieci, od kwietnia 2016 r. Podczas gdy w 2014 i w 2015 r. nie pojawiły się żadne pisma z karami dla rezydentów, firma wysłała 2133 w 2016 r. W skali kraju w 2014 r. wydano 54.991 pism dotyczących wyrzucania śmieci, w porównaniu z 180 000 w 2016 r. W zeszłym roku liczba prawdopodobnie była jeszcze większa.

UWAGA – 51 rad przekazało teraz odpowiedzialność za wydanie tych kar, zewnętrznym agencjom aby szukały czy ludzie dobrze wkładają śmieci.

Kierownik secondhandu Clare Clark również była wstrząśnięta, gdy w sierpniu pojawił się w jej drzwiach urzędnik z lokalnego urzędu. Grozili jej grzywną i karą więzienia po tym, jak zostawiła drewnianą paletę na terenie bloku, w którym mieszka, gotową do odebrania przez jej budowniczego. Została oskarżona o zaśmiecanie, dostała karę w wysokości 350 funtów, a jednocześnie była filmowana ukrytą kamerą we własnym domu, groziła jej (niesłusznie) grzywna w wysokości do 100 000 funtów i sześciomiesięczna kara pozbawienia wolności jeśli nie zapłaci.

Ponieważ Clare nie miała pieniędzy na zapłacenie grzywny, skontaktowała się z miejscowym deputowanym, aby ten odwołał się od postanowienia w jej imieniu. Nie mogła jednak unieważnić grzywny, a w międzyczasie kara wzrosła do 400 funtów, które Clare zapłaciła we wrześniu.

Po otrzymaniu porady od grupy swobód obywatelskich Manifesto Club, Clare poprosiła o zwrot pieniędzy. Rada odmówiła jej zwrotu, ale ostatecznie w geście dobrej woli oddała jej 350 funtów – 50 funtów mniej niż zapłaciła. Josie Appleton, założycielka Manifesto Club, który prowadzi kampanię przeciwko „hiper-regulacji codziennego życia”, wspierała Clare w jej walce z radą.

Policja śmietnikowa na wyspach daje duże kary za błędy w pakowaniu śmieci do kubłów.

Elise Briggs was handed a fixed penalty notice by Haringay Council for littering when a rubbish bag from her bin ended up on the other side of the road

Elise, 23, a receptionist, received an £80 penalty notice for ‘purposefully’ leaving a bag of rubbish outside a house eight doors down from her home last June

Konrad W photo/dailymail

 

17 lutego 2018