Siedziała na ławce w parku, umarła przez nóż w plecy. Londyn

Siedziała na ławce w parku, umarła przez nóż w plecy. Londyn

 

Jodie Chesney na zdjeciu siedziała z przyjaciółmi przy dziecięcym placu zabaw w parku na Harold Hill w Romford w Parku w Londynie, w piątek, kiedy podeszła do nich dwóch mężczyzn.

Jeden z mężczyzn w dźgnął ją w plecy, następnie uciekli.

Babcia 17-letniej dziewczynki zadźgana na śmierć w „niesprowokowanym ataku” w Londynie złożyła pełen bólu apel o koniec ulicznej przemocy w mieście.

Debbie Chesney, jej babka, mówił o swoim złości na falę bezsensownych zabójstw.

„Nie chcemy, aby ktokolwiek inny przeszedł przez to, co teraz cierpi nasza rodzina.

 

„To musi się skończyć, jest zbyt wielu młodych ludzi, których życie zostaje przerwane przez niepotrzebną przemoc”.

Babcia napisała na internecie:

„To była nasza najmłodsza wnuczka. Doszliśmy do takiego punktu w Londynie, w którym dzieci nie mogą chodzić w parku bez cierpienia z powodu niesprowokowanego ataku.

 

Teresa Farenden, 49-letnia matka trojga dzieci,  poszła pomóc nastolatce po usłyszeniu krzyku dobiegającego z parku tuż po godzinie 21. Położyła dziewczynę w pozycji odpoczynku i podała kompresję klatki piersiowej w nadziei, że ją ożywi. „Ostrze noża wciąż było w niej, ale nie widziałem go, ponieważ było ciemno,” kontynuowała.

„Nie zdawałem sobie wtedy sprawy, ale potem pomyślałem, że kiedy policja mi powiedziała,” Czy odłożyłem nóż dalej, dając jej uciśnięcia? „

„To było przerażające, to była tylko krew. Było ich tak dużo. Dziewczyna jęczała, ale w większości milczała. Sprawdziliśmy jej puls i mogliśmy usłyszeć jej oddech. „

Przyjechała załoga karetki, powiedziała, że ​​policja poinformowała później, że ostrze wciąż jest w środku i zostało usunięte z miejsca zdarzenia.

Uczniowie, którzy składają kwiaty w pobliżu miejsca, w którym została zaatakowana, powiedzieli, że nie jest typem dziewczyny, która wpadła w kłopoty i była „najmilszą z możliwych”.

Dziewczyna jest 18. osobą, która została zamordowana w Londynie w tym roku, z czego pięciu było nastolatkami. Była również piątą osobą, która w ciągu ośmiu dni została śmiertelnie zadźgana w stolicy.

Rzecznik Scotland Yard powiedział, że rozpoczęto dochodzenie w sprawie morderstwa i poinformowano o tym krewną ofiary. Nikt nie został aresztowany. Pełniący obowiązki głównego inspektora John Ross z jednostki dowodzenia East Area Metropolitan Police opisał śmierć dziewczyny jako „tragedię.

 

Konrad W.

3 marca 2019
Czytaj inne artykuły w dziale Londyn

0 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *