Rolnicy do roboty będą mniejsze dotacje z UE

Rolnicy do roboty będą mniejsze dotacje z UE

 

Niemiecki rachunek unijny wzrośnie, po przeliczeniu kosztów życia w UE bez Wielkiej Brytanii

Raport ujawnił, że kraj Angeli Merkel będzie musiał zwiększyć finansowanie o około jedną trzecią – z 15 miliardów euro w 2015 roku do około 20 miliardów euro po wyjściu Wielkiej Brytanii z Unii.

Potępiający raport rejestruje prawdziwy koszt Brexitu dla Brukseli, a Niemcy mają stać się największym na świecie bankomatem mającym wspierać słabszy blok.

Federalny Trybunał Obrachunkowy stwierdził, że obliczenia opierały się na aktualnych programach UE, ale nie uwzględniają nawet emerytur urzędników brukselskich.Można jednak oczekiwać, że mogą one stanowić dodatkowe miliardy, jeśli cięcia nie zostaną dokonane.

Raport pojawił się po tym, jak urzędnicy UE potwierdzili, że wkład netto Wielkiej Brytanii w wysokości około 9 miliardów euro (7,66 miliarda funtów) nie może zostać całkowicie zrekompensowany przez przyszłe cięcia budżetowe.

 

Niemcy, największa gospodarka w Europie, już dziś każdego roku zapewniają największy wkład netto w budżecie UE w wysokości ponad 15 miliardów euro. Niemieccy urzędnicy rządowi twierdzą, że budżet UE musi się zmniejszyć, jeśli brytyjski wkład odpadnie.

Niemiecki komisarz europejski Guenther Oettinger na początku tego roku powiedział, że blok rozważa dalsze cięcia dotacji rolniczych, ale nadal potrzebuje więcej funduszy, biorąc pod uwagę inne kwestie, którymi Bruksela chciała się zająć, takie jak zwalczanie przyczyn migracji i wzmacnianie wspólnej obrony. Oettinger uprzednio powiedział, że UE będzie mieć dziurę w budżecie w wysokości 10 miliardów funtów ze względu na Brexit, które stanowią część czarnej dziury o wartości 18 miliardów funtów, spowodowanej innymi kryzysami, w tym migracjami. Zamiast tego zaproponował, aby wraz z pewnymi oszczędnościami UE położyła kres wszelkim rabatom i poprosiła państwa członkowskie, aby odłożyły więcej gotówki na wsparcie finansowe wspólnych projektów.

Podsumowanie:

Z jednej strony to wspaniała informacja gdyż w końcu rolnicy wezmą się do roboty , więcej produkcji na rynku tańsze ceny w sklepach a tak UE dawała pieniądze które brała od podatników za siedzenie przy telewizorze , produkcja rolnicza była kontrolowana więc supermarkety mogły dyktować wysokie ceny tak aby ludzie mili puste portfele. Ile to ludzi nakupowało ziemie aby tylko brać dotację choć nie mają pojęcia o pracy rolnika. Najlepsze dotacje były na orzecha bo długo rósł a pieniądze Bruksela płaciła a biedny podatnik musiał płacić.Przez 10 lat na dopłaty do ekologicznych upraw sadowniczych i jagodowych poszło ponad 708 mln zł, ale jednocześnie w tym czasie wydajność spadła ponad 20-krotnie. Rolnicy sadzili drzewa po to, aby zdobyć fundusze, a nie zebrać plony. Czas do pracy, produkować, więcej towarów rolniczych na rynku tańsze ceny dla zwykłych ludzi.

Może się okazać że Brexit będzie także zbawieniem dla zwykłych ludzi w Polsce bo taniej kupią rolnicze produkty  jak i więcej Polaków nie wyjedzie do UK i Polska nie opustoszeje do końca.

Ale z drugiej strony po co w końcu ta Unia Europejska jeśli więcej Polska będzie wpłacała niż odzyskiwała a jeszcze Bruksela chce pozbawić wolne kraje Armii Narodowych i zamknąć przemysł zbrojeniowy.

Konrad W

 

3 listopada 2017