Przeczytaj protest wielu Polaków uwiezionych w osrodku deportacyjnym

Przeczytaj protest wielu Polaków uwiezionych w osrodku deportacyjnym

 

Piszemy ten protest w akcie desperacji, gdyż jesteśmy w Zjednoczonym Królestwie traktowani jako mniejszość narodowa bez prawa do głosu. Obecnie pod przymusem zostaliśmy pozbawieni wolności i umieszczeni w ośrodku deportacyjnym Morton Hall. Pragniemy zwrócić uwagę mediów, urzędników, różnego rodzaju organizacji rządowych i pozarządowych a także brytyjskiej opinii publicznej na to co dzieje się w kwestii imigracyjnej z ludźmi z Europy wschodniej czyli Polaków, Czechów, Litwinów i Słowaków. Nasze prawa człowieka i prawo do uczciwego procesu są skutecznie odbierane i łamane przez tak wielki urząd jakim jest Home Office. Otóż nikt nie słucha naszych argumentów i jesteśmy traktowani bardzo ogólnikowo, przedstawi jesteśmy jako notoryczni bandyci i kryminalisci bez sumienia i uczuć a to obrzydliwe kłamstwo. Owszem większość z nas w przeszłości żyła w konflikcie z prawem i była karana wyrokami sądowymi ale w każdym kraju na świecie, w z tych społeczństw są ludzie karani i czy z tego powodu mają być traktowani jak zwierzęta, dyskryminowani i oficjalnie piętnowani?

W naszej ocenie i niejednokrotnie ocenie sądu nie jest to dostateczny argument aby człowieka deportować – wyrzucać po kilku lub kilkunastu latach do ojczystego kraju. Takimi drastycznymi krokami Home Office siłą rozdziela całe rodziny, burzy ład życiowy takowej rodziny. Doprowadza ludzi (imigrantów) do frustracji i załamania nerwowego czego skutkiem są choroby na tle psychicznym jak np. depresja.

Bardzo często osoby deportowane z UK stają się w swoim kraju bezdomne i samotne, pozostając w nędzy i rozpaczy po utraconej rodzinie i godnym trybie życia jakie mieliśmy w UK. Są to rażące aspekty dyskryminacji i rasizmu które stosuje Home Office jako standardową procedurę deportacyjną, łamiąc przy tym wszystkie nasze prawa człowieka ustanowione przez Międzynarodowy Trybunał Praw Człowieka i Europejski Trybunał Praw Człowieka, a niezapiminajmy że jesteśmy obywatelami Unii Europejskiej.

 Apelujemy o pomoc do osób oraz organizacji, które chcą i są w stanie nam pomóc (urzędników, mediów, polityków, prawników) do osób, które posiadają sumienie i poczucie wartości. Jesteśmy takimi samymi ludźmi jak społeczeństwo brytyjskie, oddychamy tym samym powietrzem a jednak Home Office postrzega nas jako bezwartościowe istoty, zbędny balast!

Oczywiście zgodzimy się, że wśród nas są ludzie którzy nadal działają wbrew literze prawa do takich osób podchodzimy z krytyką i dystansem.  Przyjechaliśmy do tego kraju ze swoimi rodzinami lub złożyliśmy je dopiero tutaj w nadzieji na lepsze jutro, a każdemu z nas Home Office zarzuca, że nie posiadamy w UK rodziny czy bliskich osób co jest kolejnym kłamstwem! Anglia kreuje się na kraj o liberalnych poglądach, dużej tolerancji i moralności – owszem posiadamy wielu przyjaciół z takimi cechami lecz nie można tego stwierdzić jednoznacznie patrząc na rasistowskie działania Home Office .

Czujemy się opuszczeni, pozostawieni na pastwę losu bez szans na jakąkolwiek pomoc i wsparcie dla nas osadzonych w ośrodkach deportacyjnych, które przypominają zakłady karne, oraz wsparcie dla naszych rodzin które cierpią również mocno jak my – jak nie bardziej, pozostawione bez pomocy i w samotności!!

Przyjeżdżając do UK liczyliśmy na drugą szansę od losu, zmiany na lepsze, a w rezultacie zaczynaliśmy w angielskich fabrykach i magazynach które przypominały obóz pracy. Często warunki pracy były fatalne a traktowanie przez przełożonych było nie do zaakceptowania i było niczym innym jak mobbingiem. Pracowaliśmy za najniższą krajową często na umowach agencyjnych, które niczego nam nie gwarantowały, a mimo tego nikt z nas nie narzekał tylko pracował w pocie czoła biorąc nadgodziny kosztem czasu wolnego na odpoczynek. My Polacy jesteśmy nauczeni ciężkiej i sumiennej pracy co nie raz udowodnilismy w praktyce. 

 Błagamy o zwrócenie uwagi na każdą z naszych spraw, ponieważ wielu z nas ma poważne argumenty aby pozostać w UK i ogromne zastrzeżenia co do metod jakimi posługuje się Home Office. 

Jesteśmy katowani psychicznie literą prawa jaką posługuje się Home Office, nie mamy możliwości bronić się przed sądem w sposób godny i uczciwy gdyż służby imigracyjne odsyłają nas do krajów ojczystych w trybie natychmiastowym bez wnikliwego zbadania sprawy przyczym błędy proceduralne są skutecznie tuszowane a całą winą za wszystko obarcza się nas. Dlatego właśnie czujemy się ofiarami tego bezwzględnego i nieludzkiego systemu jaki stosuje wobec nas Home Office. Jako polska mniejszość narodowa wygrywamy z Home Office bardzo nieliczne sprawy w porównaniu do ludzi z krajów azjatyckich czy indyjskich co bardzo nas smuci i niepokoi.

 Dlatego też powołujemy się na HUMAN RIGHTS ARTICLE 8 który mówi :

1. Życie rodzinne obejmuje prawo do utrzymywania i pielęgnowania więzi rodzinnych. To daje każdemu prawo do nie rozdzielania z rodziną i utrzymywania z nią kontaktu.

2. Aby móc określić grupę ludzi rodziną liczy się bliskość związku i relacje niż legalny status.

3. Związki rodzinne objęte są typami

a) rodzice i ich potomstwo, również dzieci adoptowane

b) mąż i żona oraz nieformalne związki partnerskie

c) rodzeństwo

Pragniemy również zwrócić uwagę na różne formy znecania się psychicznego ze strony pracowników Home Office czyli wywieranie presji, zastraszanie a także umyślną opieszałość w toku postępowania poszczególnych spraw. 

Kolejnym rażącym błędem są zaniedbania i ignorancja ze strony personelu medycznego w tutejszych ośrodkach deportacyjnych. Wielu z nas cierpi na różnego rodzaju choroby również te ciężkie, nie otrzymując należnej im pomocy medycznej i leków co skutkuje różnymi nawet poważnymi powikłaniami w postępie choroby. Oczywiście personel medyczny zawsze potrafi usprawiedliwić swoje zaniedbania w obowiązkach często fałszywymi powodami lub oskarżeniami w stronę pacjenta co jest oburzające i niedopuszczalne! Na koniec chcielibyśmy dodać iż bez względu na rezultat naszego protestu czujemy się częścią społeczeństwa brytyjskiego i pragniemy powrócić do swoich rodzin i domów, ponieważ pomijając naszą obecną sytuację byliśmy ludźmi szczęśliwymi w UK i mamy wciąż nadzieję, że otrzymamy szansę na kontynuowanie naszego życia w rodzinie i pracę w UK.

 Z wyrazami szacunku Polscy imigranci z ośrodka deportacyjnego Morton Hall 

 Dawid Focht,

Robert Nistor 

Kamil Lis,

Ruslanas Labanovas

Kamil Halaburda,

Mindaugas Vensas

Robert Goral,

Andrzej Michalski 

Cezary Kwiatkowski,

Patryk 

Łukasz Leskiewicz,

Egidijus Aliukonis 

Michał Bilnik,

Marius Laurynas

Lukas Horvath,

Grzegorz Szczęśniak 

Damian Skiba,

Mariusz Możdżeń

Bernard Mazur,

Dawid Mazur 

Przemysław Zieliński,

Oskar Kaczmarczyk 

Kontakty do osób przetrzymywanych emaile,  numery teelfonów w redakcji.

 Konrad W

Pracujesz w UK, zapłacisz podatek w Polsce, konwencja podatkowa MLI

14 sierpnia 2018
Czytaj inne artykuły w dziale Sprawy Polonii