Porty brytyjskie przygotowują się na Brexit i kontrole ceł.

Porty brytyjskie przygotowują się na Brexit i kontrole ceł.

 

Idą zmiany, wielkie zmiany.

Statki z ładunkami z UE bęą przekierowywane przez porty z miejscem na inspekcje, takie jak Liverpool i Stranraer.

Personel celny w odpowiednich portach może obejmować przedstawicieli UE, zgodnie ze szczegółami nowej umowy o wystąpieniu.

Istnieje również propozycja dla mniejszych portów – mobilnych laboratoriów testowych do kontroli zdrowia w eksporcie żywności.

W tym miesiącu odbyło się co najmniej jedno spotkanie przedstawicieli Whitehall i spedytorów w celu omówienia odpowiednich portów.

Jedną z kluczowych kwestii jest przekierowanie ładunków do portów o wystarczającej przepustowości, aby przetworzyć ruch towarowy i przeprowadzić niezbędne kontrole wymagane na mocy umowy Brexit.

Port w Liverpoolu ma istniejący punkt kontroli granicznej dla eksportu poza UE. Stranraer może być wykorzystywany do przetwarzania  dla statków korzystających z pobliskiego portu Cairnryan, który ma ograniczoną przestrzeń.

Pomimo twierdzeń Borisa Johnsona, że ​​nie będzie żadnych kontroli handlu z Wielkiej Brytanii do Irlandii Północnej, przemysł planuje je na podstawie szczegółów umowy zabezpieczonej z UE w październiku.

Jedna z wyższych rangą przedstawicieli branży powiedziała, że ​​istnieje „domniemane zrozumienie”, że takie kontrole produktów żywnościowych będą przeprowadzane w Wielkiej Brytanii, częściowo z powodu wrażliwości na nową infrastrukturę stanowiącą formę bariery handlowej w Wielkiej Brytanii.

Urzędnicy UE zasugerowali, że kontrole powinny odbywać się w Wielkiej Brytanii, aby uniknąć konieczności odsyłania środków spożywczych niezgodnych z zasadami jednolitego rynku UE.

Wymagane będą formalności i niektóre kontrole importu produktów rolno-spożywczych do Irlandii Północnej z Wielkiej Brytanii, zgodności regulacyjnej towarów z jednolitym rynkiem oraz taryf handlowych na towary uznane za zagrożone przewiezieniem do Republiki Irlandii.

Premier argumentował również, że tylko towary przeznaczone do UE zostaną poddane kontroli, ale branża twierdzi, że nawet weryfikacja oznaczałaby kontrolę niektórych transakcji wewnątrz Wielkiej Brytanii.

PS.NIestety ale kontrole musi robić nie tylko UK ale przede wszystkim UE ponieważ Wielka Brytania podpisze umowy handlowe z Indami, z Pakistanem a to spowoduje ze firmy Brytyjskie tak Tesco czy inne hurtownie kupia tanie produkty lub wyprodukuja w tanich panstwam i sprzedadza tanio na rynki UE i wtedy tamte firmy produkcyjne upadna.

 

Konrad W

 

10 grudnia 2019