Polski niewolnik uratowany w Nottingham

Polski niewolnik uratowany w Nottingham

 

Policja uratowała polskiego niewolnika, który ukrywał się pod kurtką robotnika po tym jak został zmuszony do 20-godzinnej pracy dziennie za 70 funtów tygodniowo, robiąc kartki z życzeniami.

Zdjęcia udostępnione przez funkcjonariuszy pokazują, że mężczyzna skulił się pod kurtką robotnika na poddaszu domu, po tym jak został zmuszony do niewolniczego życia, przez Edwarda Zielińskiego.

Niewolnik był jednym z dwóch mężczyzn, alkoholików, którzy nie potrafili mówić po angielsku, z których jeden zarabiał zaledwie 10 funtów tygodniowo, pracując od 8 rano do 4 rano następnego dnia.

Zieliński, lat 42, został skazany na 40 miesięcy więzienia po tym, jak przyznał się do dwóch zarzutów o handel ludźmi w Nottingham Crown Court.

W maju i czerwcu tego roku Zieliński z Nottingham wykorzystywał dwóch bezbronnych Polaków, zamykając swoje ofiary na strychu nocą, zmuszając ich do oddawania moczu do plastikowych butelek.

Pierwsza ofiara przybyła do Wielkiej Brytanii na własną rękę w 2008 roku i początkowo mieszkała w Londynie, ale mężczyzna zadłużył się na kwotę 800 funtów u kuzyna Zielińskiego. Został więc wysłany do Nottingham, aby pracować dla Zielińskiego, żeby spłacić dług. Mężczyźnie często grożono przemocą, a nawet był bity, gdy Zieliński uważał, że pracuje niewystarczająco ciężko.

Ofiara dwukrotnie próbowała uciec, ale musiała wrócić do Zielińskiego, który wyśledził go przez pracodawców. Po ostatnim pobiciu udało mu się uciec i mieszkał na ulicy, zanim trafił do ośrodka zatrzymań w Gatwick.

Miesiące później zespół policyjny do walki ze współczesnym niewolnictwem z Nottinghamshire dowiedział się o mężczyźnie, a on przedstawił im pełen horror zbrodni Zielińskiego.

Gdy policja wkroczyła do domu w Hyson Green 31 maja tego roku, znaleźli drugiego człowieka na poddaszu. Ta ofiara przeniosła się do Nottingham w 2015 roku i dowiedziała się przez znajomego, że Zielinski miał wolny pokój. Ale Zieliński wykorzystał go, zmuszając do pracy bez kontroli nad własnymi finansami, z pensją w wysokości zaledwie 70 funtów tygodniowo.

Sąd dowiedział się, że ojciec dwójki dzieci skonfiskował dokumenty tożsamości ofiar. Kontrolował także pierwszego człowieka, mówiąc mu, że jego zadłużenie wzrosło. Obydwie ofiary są teraz pod opieką Armii Zbawienia.

„Druga ofiara była dojną krową dla Zielińskiego, więc mężczyzna mógł korzystać z sypialni i uniknął napaści. – Ale w obu przypadkach Zieliński wykorzystywał mężczyzn dla własnych zysków finansowych. Widział okazję, aby zarabiać na podatnych Polakach.

Detektyw sierżant Ebbins dodał: „Byli bardzo wrażliwymi ludźmi – bezrobotnymi, uzależnieni od alkoholu i nie umieli mówić po angielsku – więc byli postrzegani jako doskonałe ofiary. „Zespół zajmujący się handlem ludźmi wykonał kawał dobrej roboty i jest świetną wiadomością, że Zieliński przyznał się do winy, dzięki czemu ​​ofiary nie musiały stawić mu czoła na rozprawie. Ofiarom należą się brawa za ujawnienie całej sprawy. „

Edward Zielinski

Katarzyna Cz

 

30 października 2017
Czytaj inne artykuły w dziale Yorkshire