Nowy brytyjski podatek technologiczny na Facebooka i Irlandię

Nowy brytyjski podatek technologiczny na Facebooka i Irlandię

 

Nowy podatek technologiczny Ministra Finansów Wielkiej Brytanii pana Philipa Hammonda zwiększył presję na Irlandię, by poddać się obowiązkowi nałożonemu na całą UE na amerykańskich gigantów technologicznych, od których zależy jej gospodarka.

Zapowiedź ministra w sprawie opłaty wzmocni także rękę takich, jak Emmanuel Macron z Francji, którzy chcą podobnego unijnego podatku od Facebooka i innych głównych amerykańskich gigantów cyfrowych.

Jakikolwiek podatek w całej UE wymaga jednogłośnego wsparcia wszystkich 28 państw członkowskich i Irlandii, która przyciąga firmy takie jak Apple o niskiej stawce podatku dochodowego od osób prawnych w wysokości zaledwie 12,5 .

Wielka Brytania i Francja, a także 18 innych krajów UE opowiada się za tym podatkiem, ponieważ firmy są powszechnie postrzegane jako nie płacące sporej kwoty w porównaniu do swoich ogromnych zysków. Robią to, opierając swoją siedzibę w jurysdykcjach o niskich podatkach w UE, takich jak Irlandia i Luksemburg, aby zminimalizować ich płatności. Hammond, świadomy trudności w wyegzekwowaniu jednomyślnej zgody państw członkowskich, ostrzegł, że Wielka Brytania nałoży podatek sama, jeśli nie zostaną poczynione postępy.

Jego ogłoszenie w poniedziałkowym wystąpieniu w sprawie budżetu teraz wywiera presję na Irlandię i jej sojuszników, do których należą Estonia, Czechy i Szwecja.

UE i Irlandia nalegają, aby jakakolwiek umowa z Brexitem była objęta ochroną, polisą ubezpieczeniową, aby upewnić się, że twarda granica nie powróci na wyspę Irlandii po Brexit, co stworzy granicę lądową między UE a UE.

To nie będzie łatwe dla rządu Premiera Irlandii Leo Varadkara, który odmówił zwrotu 14 miliardów euro (12 miliardów funtów) z tytułu podatków zwrotnych od Apple po decyzji Komisji Europejskiej, dopóki nie grozi mu kara w Europejskim Trybunale Sprawiedliwości.

Prezydent Macron uważa jednak, że podatek technologiczny jest zwycięzcą w głosowaniu przed przyszłorocznymi wyborami do Parlamentu Europejskiego,.

Presja nadchodzi w ciągu tygodnia, kiedy Olli Robbins, najważniejszy urzędnik Theresy May Brexit i Sabine Weyand, zastępca Michela Barniera, spotykają się w Brukseli na tajnych rozmowach mających na celu przełamanie impasu backstopu.

Cyfrową opłatę można odczytać w UE jako uspokajający znak, że po Brexit Wielka Brytania nie będzie jurysdykcją o niskich podatkach, która będzie podcinać standardy unijne, czego niektórzy w Brukseli obawiają się.

Grozi jednak również marionetkami Brukseli, zwiększając perspektywę Brexit Britain na „przewagę pierwszego gracza” i wpływając na unijny program regulacyjny spoza bloku.

Komisja, prowadząc rozmowy w sprawie Brexitu, jest już świadoma ryzyka, co wyjaśnia regularne nawoływanie Michela Barniera, że ​​Brexit nie może wpływać na „autonomię procesu decyzyjnego w UE”. UE jest dumna z krążącej wokół niej orbity regulacyjnej i często eksportuje swoje przepisy poprzez umowy o wolnym handlu i ogromną liczbę jednolitego rynku.

Na przykład warunkiem umowy handlowej w Kanadzie było to, że lokalni producenci sera, potomkowie imigrantów z Grecji, zostali zmuszeni do zmiany nazwy ich Feta, chronionego produktu regionalnego w UE, „białego sera sałatkowego”.

 Wielka Brytania będzie w stanie napisać i wdrożyć przepisy szybciej niż Bruksela po Brexit, dając mu szansę na ustalenie zasad, co jest zaletą szczególnie w szybko rozwijającej się przestrzeni technologicznej.

Jeśli pionierskie brytyjskie przepisy dotyczące technologii zostaną objęte przez przemysł, jak to możliwe, biorąc pod uwagę, że Wielka Brytania pozostaje jedną z największych gospodarek świata, UE może być zmuszona do pójścia w jej ślady.

Mówi się już, że podatek od technologii w Zjednoczonym Królestwie będzie impulsem do innych międzynarodowych ruchów zmierzających do ustalenia globalnych reguł podatkowych, których UE będzie przestrzegać.

Podatek będzie skierowany tylko do firm, które rocznie zarobią ponad 500 milionów funtów rocznie i oczekuje się, jego wprowadzenie w 2020 r.

Konrad W

 

3 listopada 2018
Czytaj inne artykuły w dziale Czas po Brexit

0 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *