Mają dość wędkarzy z Polski. Wstęp wzbroniony Oxfordshire

Rybakom z Polski wstęp wzbroniony, Oxfordshire

 

Właściciel łowiska, który umieścił tabliczkę z prowokującym napisem „Rybakom z Polski lub z Bloku Wschodniego wstęp wzbroniony”, upierał się, że powstrzymuje jedynie złodziei przed wejściem na teren jego posiadłości.

80-letni Billy Evans, który jest właścicielem Field Farm Fisheries w pobliżu Bicester w hrabstwie Oxfordshire, został wplątany w konflikt związany z dyskryminacją z powodu kontrowersyjnego znaku.

Rado Papiewski, lat 35, polski wędkarz z Doncaster, South Yorkshire, powiedział, że był skonsternowany, gdy inni wędkarze pokazali mu ten zakaz na początku tego roku.Zwrócił się teraz z wnioskiem o zbiórkę pieniędzy, aby zebrać fundusze na sprawę w sądzie po tym, jak łowisko zignorowało listy z żądaniem usunięcia tego znaku.

Były konserwatywny radny, pan Evans, który przez ostatnie osiem lat miał podobne oznaczenia na terenie łowiska, powiedział BBC News: „Nadal będę bronił tego, w co wierzę. „Jeśli chcą nazwać mnie rasistą za powstrzymanie złodziei przed wejściem na moją prywatną własność, to będą to robić. Wiem, że mam rację i robię to, co trzeba.”

Pan Papiewski zwrócił się wcześniej do Komisji ds. Równouprawnienia i Praw Człowieka, która również nie zignorowała jego prośby.Brytyjskie przepisy dotyczące wędkowania w wodach słodkich są surowe, jeśli chodzi o zwracanie ryb do wód, z których pochodzą, aby uniknąć wyczerpania zapasów. Pan Evans uprzednio twierdził, że złapał kilku polskich wędkarzy łowiących ryby, pakujących je i zostawiających zwisające pod wodą.

Ale Papiewski argumentował, że zakaz dla całej rasy ludzi był całkowicie nieproporcjonalny, a tylko niewielka liczba osób ściganych za łamanie przepisów wędkarskich pochodzi z Europy Wschodniej. Jego adwokat Alex Peebles twierdził, że znak jest niezgodny z Ustawą o równości. Jeżeli postępowanie sądowe zakończy się powodzeniem, łowisko będzie zmuszone usunąć oznaczenie i może zostać zobowiązane do zapłaty odszkodowania.

Właściciel łowiska, który umieścił tabliczkę z prowokującym napisem „Rybakom z Polski lub z Bloku Wschodniego wstęp wzbroniony”, upierał się, że powstrzymuje jedynie złodziei przed wejściem na teren jego posiadłości.

80-letni Billy Evans, który jest właścicielem Field Farm Fisheries w pobliżu Bicester w hrabstwie Oxfordshire, został wplątany w konflikt związany z dyskryminacją z powodu kontrowersyjnego znaku.

Rado Papiewski, lat 35, polski wędkarz z Doncaster, South Yorkshire, powiedział, że był skonsternowany, gdy inni wędkarze pokazali mu ten zakaz na początku tego roku.

Zwrócił się teraz z wnioskiem o zbiórkę pieniędzy, aby zebrać fundusze na sprawę w sądzie po tym, jak łowisko zignorowało listy z żądaniem usunięcia tego znaku.

Były konserwatywny radny, pan Evans, który przez ostatnie osiem lat miał podobne oznaczenia na terenie łowiska, powiedział BBC News: „Nadal będę bronił tego, w co wierzę. „Jeśli chcą nazwać mnie rasistą za powstrzymanie złodziei przed wejściem na moją prywatną własność, to będą to robić. Wiem, że mam rację i robię to, co trzeba.”

Pan Papiewski zwrócił się wcześniej do Komisji ds. Równouprawnienia i Praw Człowieka, która również nie zignorowała jego prośby.

Brytyjskie przepisy dotyczące wędkowania w wodach słodkich są surowe, jeśli chodzi o zwracanie ryb do wód, z których pochodzą, aby uniknąć wyczerpania zapasów. Pan Evans uprzednio twierdził, że złapał kilku polskich wędkarzy łowiących ryby, pakujących je i zostawiających zwisające pod wodą.

Ale Papiewski argumentował, że zakaz dla całej rasy ludzi był całkowicie nieproporcjonalny, a tylko niewielka liczba osób ściganych za łamanie przepisów wędkarskich pochodzi z Europy Wschodniej. Jego adwokat Alex Peebles twierdził, że znak jest niezgodny z Ustawą o równości. Jeżeli postępowanie sądowe zakończy się powodzeniem, łowisko będzie zmuszone usunąć oznaczenie i może zostać zobowiązane do zapłaty odszkodowania.

Rzecznik KRPC powiedział, że zespół prawny tego organu nadzorczego przyjrzy się dalej tej sytuacji.

Field Farm Fisheries, near Bicester, Oxfordshire, has become embroiled in a discrimination row over the controversial sign, which says: 'No Polish or Eastern Bloc fishermen allowed'

Katarzyna Cz

25 grudnia 2017

0 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *