Kobiecie groziła deportacja po 50 latach życia w UK

Kobiecie groziła deportacja po 50 latach życia w UK

 

Kobieta z Wolverhampton czeka na deportację po 50 latach mieszkania w UK.

Paulette odmówiono świadczeń, dostępu do opieki zdrowotnej i odmówiono pozwolenia na pracę
z West Midlands.

61-letniej Paulette Wilson powiedziano, że jest nielegalnym imigrantem – mimo że mieszka w Wielkiej Brytanii od 50 lat.

Teraz otrzymała wreszcie pozwolenie na pozostanie w Wielkiej Brytanii po dwóch i pół roku walki.

W ciągu ostatnich 30 miesięcy Paulette odmówiono świadczeń, dostępu do opieki zdrowotnej i odmówiono pozwolenia na pracę.

W 2015 roku otrzymała list „out of the blue”, mówiąc, że „nie ma prawa”, aby być w kraju. Paulette została zabrana na lotnisko Heathrow i grożono deportacją na Jamajkę, gdzie nie mieszkała od ukończenia 10 lat.

Ale teraz otrzymała zezwolenie na pobyt, potwierdzając jej status osiadły w Wielkiej Brytanii. Paulette, która obecnie mieszka w Wolverhampton, opiekowała się swoimi dziadkami w Wellington, Telford, kiedy po raz pierwszy przyjechała do Wielkiej Brytanii.

Pozostała w kraju, nigdy nie odwiedzała Jamajki.

Paulette powiedział The Mirror: „To wspaniała wiadomość. Naprawdę walczyłem – to trudne bez pieniędzy. ”
Ale babcia wciąż nie jest pewna, dlaczego powiedziano jej, że jest nielegalnym imigrantem, kiedy przez większość życia pracowała i płaciła podatki w Wielkiej Brytanii.

Powiedziała: „Nigdy nie zrobiłem nic złego; Jak mogę być nielegalny?

Paulette będzie musiał teraz zakończyć proces naturalizacji, aby zostać obywatelem brytyjskim.Jej zmartwiona córka, Natalie Barnes, mówi, że jej doświadczenie jest nadal traumatyczne.Dodała: „Doświadczenie przebywania w areszcie nigdy jej nie opuści”.Interwencja Jima Wilsona, prawnika pracującego z Refugee i Migrant Centre w Wolverhampton, pomogła zapobiec deportacji Paulette na Jamajkę.Powiedział, że jej dokumenty pojawiły się niezwykle szybko, gdy sprawa została wyróżniona w mediach.

Konrad W.

12 stycznia 2018