Kierowca tira deportowany za oszustwo tachografu w UK

Kierowca tira deportowany za oszustwo tachografu w UK

 

Witam!
Nazywam się Ania K ( imie zmienione)  piszę do państwa w sprawie mojego narzeczonego Kamila ( imie zostało zmienione).

Kamil jest kierowcą tira od niedawna, 18 sierpnia 2017 został zatrzymany na parkingu przez policję w Nottingham. Po znalezieniu urządzenia które oszukuje tachograf został zabrany na komisariat, tam okazało się że używał tego urządzenia. Został zamknięty do aresztu.

Ja nie zostałam o tym poinformowana przez nikogo gdzie jest i co się z nim dzieje, znalazłam go poprzez konsulat. Po miesiącu 18 września miała odbyć się sprawa i wyrok. Kamil adwokat poprosił o odroczenie sprawy do piątku 22 września.

W tym dniu odbyła się sprawa, Kamil dostał wyrok na 4 miesiące z czego miał odsiedzieć 2 miesiące z racji tego że jest cudzoziemcem. Na koniec września dostał dokumenty potwierdzające że wychodzi 18 października. Ja zamówiłam bilet powrotny dla niego i dojazd na lotnisko.

18 października przyszedł po Kamila strażnik z zamiarem wypuszczenia go na wolność, niestety zobaczył go inny strażnik i zaprowadził go spowrotem do celi i poinformował że będzie deportowany ale nie wiadomo kiedy. Kamil jest załamany.

Teraz oboje żyjemy w niepewności kiedy w końcu go wypuszczają i czy to jest zgodne z prawem że pomimo odsiadki wyroku nadal jest zamknięty w więzieniu!  Pismo z Home Office dostał dopiero wieczorem dnia którego miał wyjść.

Tam było tylko napisane że będzie deportowany i ze nie maja miejsca w ośrodku deportacyjnym i będzie musiał czekać oni sami nie wiedzą ile to potrwa, może 2 tygodnie może 2 miesiące.

Teraz nie jest już niby więźniem i nie posiada numeru więźnia i nie mogę przesłać mu pieniędzy żeby mógł się że mną kontaktować,  także nie będę wiedziała w ogole co się z nim dzieje. To straszne!

Z racji tego że Kamil był jedynym utrzymaniem rodziny to ja w tej sytuacji zostałam praktycznie bez pieniędzy z dwójka naszych synów 9 miesięcznym i 5 letnim. Pożyczam pieniądze od rodziny i znajomych.

Bardzo proszę o pomoc w mojej sprawie, żeby Home Office zgodzili się wrócić mu na własną rękę do domu.

Dziękuje i pozdrawiam.

 

23 października 2017
Czytaj inne artykuły w dziale Sprawy Polonii