Kamil Łuczak deportacja wykroczenie drogowe. Inverness. Wygrał powrót.

Kamil Łuczak deportacja za wykroczenie drogowe. Inverness. Wygrał rozprawę o powrót.

 

Polak, który próbował uratować przyjaciela przed utonięciem, w końcu wraca do Inverness

Urzędnicy imigracyjni zatrzymali Kamila Łuczaka kilka dni po tym, jak był świadkiem śmiertelnego upadku z mostu Greig Street w Invernes swojego rodaka, Marka Michalaka.

34-latek ujawnił wczoraj wieczorem, że po incydencie cierpiał na „ciężką depresję”, ale przez kilka miesięcy był przetrzymywany w areszcie w Londynie. I w końcu został wyrzucony z kraju w związku z wykroczeniami, które sędzia określił później jako „trywialne”.

Ale sądy następnie odrzuciły sprawę rządu brytyjskiego, a teraz – dwa lata po aresztowaniu – Łuczak wrócił do stolicy regionu, aby spróbować odbudować swoje życie.

Aldona Fryc-Danielewska, prawniczka, która pracowała z Łuczakiem i Michalakiem jako wolontariusz w Polskiej Grupie Wsparcia Inverness, prowadziła kampanię na rzecz jego powrotu.

Pani Fryc-Danielewska wcześniej opisała zdarzenie na moście, jak mężczyzno byli w „głupkowatym nastroju”, kiedy pan Michalak wskoczył na most i kołysał się na nim, zanim wpadł do wody. Pan Łuczak chwycił rękę kolegi, ale nie zdołał go utrzymać. W nocy z udziałem ratowniczej straży przybrzeżnej i łodzi ratunkowej uruchomiono akcję poszukiwawczą na pełną skalę.

Ciało mężczyzny zostało znalezione przez członka społeczeństwa w Nairn’s West Beach 29 marca 2016 roku, chociaż jego tożsamość nie została ujawniona.

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych walczyło, by uniemożliwić panu Łuczakowi powrót do Wielkiej Brytanii, ale dokumenty prawne wskazują, że sędzia trybunału imigracyjnego odrzucił odwołanie rządu brytyjskiego.

Orzeczenie mówiło, że pan Łuczak „pozostał z dala od kłopotów”, dopóki nie został zatrzymany za wykroczenia drogowe w Wielkiej Brytanii, które zostały opisane jako „o charakterze względnie banalnym”.

Katarzyna Cz.

photo/pressandjournal

20 lutego 2018
Czytaj inne artykuły w dziale Szkocja