Kalinowski stracił prawo pobytu, zasiłków przez zdrowie, dostał darmowy bilet

Kalinowski stracił prawo pobytu, zasiłków przez zdrowie, dostał darmowy bilet

 

Organizacja charytatywna w Inverness pomaga imigrantowi z UE odwołać się od decyzji o zablokowaniu dostępu do zasiłku. The Highland Homeless Trust uważa, że ​​bezrobotny Mirosław Kalinowski (Mirok) został niesprawiedliwie potraktowany, ponieważ mieszka w Wielkiej Brytanii wystarczająco długo, aby zakwalifikować się do Universal Credit. 61-letni bezdomny został eksmitowany z domu w zeszłym roku po tym, jak jego świadczenia zostały wycofane, gdy nie zdał testu „prawo do pobytu”.

Nie zakwalifikował się, ponieważ jest bezrobotnym imigrantem, który nie jest w stanie się utrzymać. Ta kontrowersyjna decyzja pochodzi z orzeczenia sądu z 2016 r., w którym Wielka Brytania uzyskała prawo do odmowy wypłaty zasiłku dla bezrobotnych imigrantów z UE, którzy przebywali w Wielkiej Brytanii krócej niż pięć lat.

Jednak Alex Gilchrist, dyrektor generalny Highland Homeless Trust, powiedział, że pan Kalinowski ma dobre argumenty na swoją korzyść – ponieważ mieszka w Wielkiej Brytanii od ponad pięciu lat.

Rozumie się, że Kalinowski przyjechał do Wielkiej Brytanii około dziesięć lat temu, by pracować na budowach. Jednak jego zdrowie psychiczne podupadło i miał powracające problemy ze stopami, co czyni go niezdolnym do pracy. Otrzymywał świadczenia socjalne, ale zostały zatrzymane w zeszłym roku, kiedy został ponownie oceniony przez Departament Pracy i Emerytur.

Stracił on status „prawa do pobytu”, co oznaczało, że zespół mieszkaniowy Highland Council i inne departamenty publiczne nie były w stanie zaoferować wsparcia. Jedynym wsparciem, jaki mogła zaoferować Highland Council, był bezpłatny bilet autobusowy do domu.

Kalinowski odmówił i zdecydował się pozostać w Wielkiej Brytanii, aby walczyć w swojej sprawie.

Konrad W

17 marca 2018
Czytaj inne artykuły w dziale Sprawy Polonii

1 komentarzy
  1. Brawo Panie Kalinowski.Trzymamy za pana kciuki. Różnie się traktuje ludzi ale chorych powinno się jednak traktować nieco inaczej. Niech Pan walczy o swoje.

Komentowanie jest wyłączone.