Jakub Jarzyński wypadek pomylil kierunki Staffordshire

Jakub Jarzyński wypadek pomylil kierunki jazdy

Polski dostawca „zapomniał, w jakim kraju się znajduje” i zderzył się czołowo z innym samochodem.

Jakub Jarzyński, lat 32, jechał furgonetką pod prąd na A34 w Staffordshire i zderzył się czołowo z mercedesem.

Jarzyński przyznał się do drzemki podczas jazdy i powiedział, że „zapomniał”, że był w innym kraju, kiedy zle skręcił na A34.

Mężczyzna nie odniósł obrażeń, a sanitariuszom powiedział, że wyjechał z Finlandii i przespał jedynie cztery godziny w ciągu ostatnich dwóch dni.

Ofiara z mercedesa została przewieziona do szpitala Royal Stoke University Hospital, gdzie stwierdzono złamania stopy, nadgarstka i palca.

Później przeszła operację stopy, a w nadgarstku umieszczono metalowe części. Pozostała w szpitalu przez dwa tygodnie, a w przyszłości mogą czekać ją kolejne operacje.

Jarzyński był przesłuchiwany i powiedział policji, że jechał z Dover do Cheshire, kiedy doszło do incydentu.

Mężczyzna spędzi w więzieniu osiem miesięcy po tym, jak przyznał się do winy za spowodowanie poważnych obrażeń w wyniku niebezpiecznej jazdy – donosi Stoke Sentinel.

Polakowi  odebrano również prawo jazdy na dwa lata, będzie musiał też zdać ponownie egzamin.

Katarzyna Cz. Photo/Manchester evening news

12 lutego 2018
Czytaj inne artykuły w dziale Birmingham