Jacek Serafin gwalciciel z Manchestern ucieka z Anglii do UE

Jacek Serafin gwalciciel z Manchestern ucieka z Anglii

 

Gwałciciel ze szkoły muzycznej ostatnio widziany w autokarze Eurostar wyjeżdżającym z Anglii.

Pianista, który zgwałcił kobietę w prestiżowej szkole muzycznej przed porwaniem jej i kontynuowaniem ataku w swoim mieszkaniu, miał książkę,  której autor doradza mężczyznom, jak „podrywać” kobiety.

Jacek Serafin, lat 30, został skazany na 14 lat więzienia pod jego nieobecność w Sądzie Koronnym w Manchesterze po ucieczce z Wielkiej Brytanii przed procesem o gwałt.

Wyrok zostanie wykonany, jeśli i kiedy mężczyzna zostanie znaleziony.

Prokuratorzy ubiegają się o europejski nakaz aresztowania dla Polaka.

Sąd usłyszał, że strażnik zobaczył Serafina, studenta studiów podyplomowych, z kobietą w sali ćwiczeń w Royal Northern College of Music, gdzie zgwałcił kobietę niedługo po koncercie.

Prokuratorzy powiedzieli, że strażnik zobaczył kobietę, która wcześniej bawiła się z przyjaciółmi, „leżącą twarzą do ziemi”, i kiedy wrócił do pokoju kilka minut później, nie ruszała się.

Sąd usłyszał, że użył swojego radia, aby poprosić o pomoc, ale nie otrzymał odpowiedzi. Serafin poprosił strażnika, aby nie zgłaszał niczego policji.

Sędzia nakazał przeprowadzenie śledztwa w college’u, po tym, jak strażnik powinien był wezwać policję – i że prośba Serafina „powinna była go zaalarmować”.

W sprawozdaniu dotyczącym toksykologii stwierdzono, że nie można wykluczyć użycia „tabletki gwałtu”, takiej jak GHB „z uwagi na szybki czas pozbycia się jej z organizmu”.

Sąd usłyszał, jak po zgwałceniu jej w pokoju treningowym, Serafin podniósł kobietę „wiotką” i „nie reagującą” i wsadził ją do taksówki do swojego mieszkania.

Kierowca taksówki powiedział, że nie różniła się niczym „od żadnego innego pijanego człowieka, jakiego kiedykolwiek widział”, nie reagującego i spadającego z siedzenia na podłogę samochodu.

W 2016 r. inna ława przysięgłych uznała Serafina za winnego napaści wskutek penetracji w mieszkaniu.

Kobieta obudziła się rano, a później zgłosiła sprawę policji.

Serafin twierdził, że seks był za zgodą kobiety i że kobieta nagle przestała reagować i  zrobiła się senna.

Mniej więcej w miesiąc po napaści Serafina na kobietę, personel szkoły muzycznej znalazł w jego szafce książkę „Gra”.

Została napisana przez dziennikarza śledzącego grupę mężczyzn w Nowym Jorku, którzy chcą „poderwać” kobiety.

Sąd usłyszał, że w książce znajdują się następujące tematy: „wybierz cel”, „wyizoluj cel” i „wyodrębnij do punktu uwodzenia”.

Podczas ostatniego procesu ława przysięgłych usłyszała, że Serafin uciekl do Francji Eurostarem ze stacji St Pancras, a jego miejsce pobytu jest nieznane.

Katarzyna Cz.

 

29 maja 2018
Czytaj inne artykuły w dziale Manchester