Dorota Darnell, wzrasta dyskryminacja Polaków w UK. Jak ją zwalczać.

Wzrasta dyskryminacja Polaków w UK. Jak ją zwalczać.

 

Pierwszy z cyklu felietonow na temat przemian politycznych na scenie politycznej w UK

Ostatnio coraz częściej spotykam się z przypadkami dyskryminacji Polaków mieszkających w UK, szczególnie jest to widoczne w mniejszych miastach i wioskach, gdzie popularny jest UKIP, poziom ogólnej edukacji jest niższy.

Dyskryminacja ma wiele twarzy w stosunków do Polaków. Może się objawić w następujący sposób:

– niewinny komentarz landlorda, który odmawia długoterminowego wynajęcia mieszkania ze względu na “niepewny status imigracyjny” obywateli polskich ,

– brak zaangażowania policji kiedy zgłaszane są antypolskie zachowania,

 

-blokowanie awansu wykwalifikowanym i doświadczonym Polakom

-ewidentnie wrogie zachowania pracowników local councils.

To, co w Londynie nie byłoby tolerowane, w mniejszych miejscowościach pozostaje nagminną rzeczywistością.

Pierwszym krokiem do zmiany zaistniałej sytuacji jest uświadomienie sobie, że zawsze I w każdej sytuacji należy stanowczo I otwarcie sprzeciwić się dyskryminacji , będąc jednocześnie świadomym przysługującym nam prawom. Zawsze warto wypisać wszystkie fakty, daty, zebrać dowody I, jeśli można, świadków.

Jeden z moich klientów zmagał się z dyskryminacją w miejscu pracy – znanym hotelu w Skegness.

Pan Jan ( imie zmienione) pracował w kuchni, głównie z osobami pochodzącymi z północnej Afryki. Współpracownicy otwarcie wykorzystywali pracowitość I sumienność Pana Jana, manipulując nim tak, aby wykonywał ich obowiązki, a jeśli odmawiał, szykanowali jego stanowisko pracy I jego osobę. Na urodziny Pan Jan dostał kartkę z życzeniami, na której napisano po angielsku “Wszystkiego Dobrego polski biały niewolniku” – to był punkt zwrotny.

Pan Jan zaczął notować kolejne incydenty, nagrywać rozmowy I robić zdjęcia rezultatom praktycznych żartów których był ofiarą, np zużyty, stary olej wylany na plecak i jego zawartość, pinezki w butach, żyletki w kanapce. Kierownictwo hotelu nie bylo skore do wysłuchiwania skarg ale w obliczu tylu dowodów, należało podjąć odpowiednie działania – współpracownicy zostali zwolnieni dyscyplinarnie a policja zajmuje się aktualnie całą sprawą. Pan Jan nie ma już problemów w pracy ale zamierza odejść kiedy tylko znajdzie inną posadę.

Ustawa o równości z 2010, (The Equality Act 2010), zatwierdzona przez parlament brytyjski, prawnie chroni ludzi przebywających w Wielkiej Brytanii przed dyskryminacja w miejscu pracy I w ogólnie pojętym społeczeństwie.

Generalnie jest nielegalnym dyskryminowanie kogokolwiek ze względu na
Wiek
Orientację seksualna
Stan cywilny
Ciążę lub posiadanie dzieci
Niepełnosprawność
Rasę, pod którym to wyrażeniem rozumiemy: kolor skóry, narodowość, pochodzenie, religię ,wiarę lub jej brak
Płeć lub jej ewentualne zmiany.

Ustawa chroni nas w miejscu pracy, w szkołach, urzędach I instytucjach, w prywatnych firmach, na
terenach prywatnych I publicznych, w miejscu zamieszkania, w sklepach, w środkach transportu
zarówno publicznych jak I prywatnych – słowem, nie ma usprawiedliwienia dla dyskryminacji.

Polacy nie powinni czuć się jak obywatele drugiej kategorii ponieważ są integralną częścią
społeczeństwa w UK, płatnikami podatków, konsumentami jak I wytwórcami produktów I usług,
napędzających gospodarkę Wielkiej Brytanii . Pamiętajmy, ze sądy w UK mają w zwyczaju surowo
karać udowodnione wykroczenia dotyczące rasizmu I dyskryminacji.

Przestudiowałam wiele przypadków antypolskich zachowań i zauważyłam pewną prawidłowość:
ofiarami jej są zazwyczaj osoby, które nie posiadają biegłej znajomości języka angielskiego i wykonują prace manualne. 9/10 przypadków, kiedy ofiary dyskryminacji zareagowały tzn złożyły
oficjalną skargę z dołączonymi dowodami, wykazując znajomość własnych praw, sytuacja uległa
znaczącej poprawie.

Jeden z najbardziej rażących przypadków dyskryminacji o którym mi wiadomo, wydarzył się całkiem niedawno.

Pan Krzysztof W ( imie zmienione), jest znanym I cenionym modelarzem, należącym do
rozmaitych stowarzyszeń hobbistycznych w UK – buduje on plastikowe modele motocykli, statków I samolotów I zawozi na konkursy okręgowe jak I krajowe. Zawsze był bez problemu dopuszczany do konkursu I tak też stało się w tym roku. Kiedy było wiadomo, ze model samolotu, zbudowanego
przez Pana Krzysztofa z 3000 części wygrywa bezsprzecznie cały konkurs, organizatorzy oznajmili, ze Pan Krzysztof jest zdyskwalifikowany. Powody tej decyzji nie były podane na piśmie, natomiast werbalne wyjaśnienie komitetu opierało się na stwierdzeniu, ze Polak może uczestniczyć w konkursie ale nie wolno mu okazać się lepszym od angielskich hobbystow. Pan Krzysztof wygrał Szkocki odpowiednik konkursu I aktywnie kwestionuje tendencyjną dyskwalifikację.

Proces skarg jest skomplikowany, ale pamiętajcie – jako Europejczycy płacący podatki w UK mamy prawo głosować w lokalnych jak I europejskich wyborach – a zatem, jako znacząca część elektoratu, możemy zwrócić sie do lokalnych posłów o pomoc w złożeniu skargi, np do council lub szpitala.Jeden list od MP (posła) do naszego adwersarza może dramatycznie zmienić przebieg beznadziejnej nawet sytuacji.

Przykładem jest polska rodzina Kowalskich ( nazwiska I imiona zmienione) ,mieszkająca w Great Yarmouth na wschodzie UK.

Kowalscy przyjechali do Great Yarmouth 4 lata temu, razem z trójką dzieci. On pracuje, utrzymując dom, ona wychowuje dzieci I dorabia, wieczorami weekendami pracując w lokalnych restauracjach jako pomocnik kucharza. Obydwoje to dobrzy, spokojni I pracowici ludzie, którzy raczej unikają konfliktów. Wiosną tego roku do domu na przeciwko Kowalskich wprowadziła sie angielska rodzina i bardzo szybko zaczęły narastać problemy – sąsiadka zamontowała 4 kamery CCTV wycelowane w dom Kowalskich, ich dzieci były atakowane antypolskimi odzywkami, ich samochód byl wielokrotnie blokowany, kwiaty na zewnętrznym parapecie Kowalskich wyrywane ze względu na rzekomą alergie sąsiadów na ten właśnie rodzaj roślin.

Policja byla wzywana 3 razy. Za pierwszym razem oficer przyjechał spóźniony 2 godziny, I
głośno komentował fakt, ze nie pozwolono mu zjeść obiadu. Nie było żadnej zmiany w zachowaniu
sąsiadki. Policjant, który stawił się na drugą interwencję obiecał podjąć działania ale zapytał
Kowalskich, dlaczego wciąż tu mieszkają skoro im źle, przecież mogliby się wyprowadzić albo wręcz wrócić do Polski. Po złożeniu pisemnej oficjalnej skargi poprzez biuro lokalnego MP, zarejestrowano przestępstwo o podłożu rasistowskim ( dyskryminacja narodowości), zebrano oświadczenia i dowody i w ten sposób problem bardzo szybko się rozwiązał. Kowalscy już nie muszą martwić się o sąsiadkę,która otrzymała sądową reprymendę i zakaz jakichkolwiek kontaktów z nimi I musiała zapłacić wysoką grzywnę oraz niemałe koszty sądowe.

Athena Immigration Advice oferuje konsultacje w sprawach dyskryminacji w języku polskim, prosimy jedynie wystosować je na piśmie – możemy potwierdzić, czy dana sytuacja jest rzeczywiście przejawem dyskryminacji I jeśli tak, doradzimy co zrobić.
Pomoc uzyskacie również w Equality Advisory Support Service, jest to rządowa organizacja
pomagająca ofiarom dyskryminacji – tel 0808 800 0082, adres korespondencyjny: Freepost , EASS
Helpline, FPN652.

Autor: Dorota Darnell, Athena Immigration Advice
T: 07979151475, 01502446277,  E: atenaporady@mail.com

Jeśli zostałeś dyskryminowany napisz lub zadzwoń do mnie, porada jest bezpłatną. Jestem autoryzowaną osobą przez Home Office .

 

11 listopada 2017
Czytaj inne artykuły w dziale Sprawy Polonii

0 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *