Czas po Brexit, UE chce zmusić firmy do ucieczki z Wielkiej Brytanii

Czas po Brexit, UE chce zmusić firmy do ucieczki z Wielkiej Brytanii

 

Groźba UE: Dojdźcie do porozumienia w sprawie ustawy Brexit lub zmusimy firmy w UK do przeniesienia się.

Unia Europejska zamierza wykorzystać impas Brexit i rosnącą niepewność w świecie biznesu, aby „wstrząsnąć drzewem” i zmusić lukratywne firmy do przeniesienia się do Europy, jeśli Downing Street nie podejmie wcześniejszych kroków w celu uregulowania ustawy Brexit, jak dowiedział się The Telegraph.

W czwartek negocjacje w sprawie Brexitu mają rozpocząć opcje „określania zakresu” na kolejny etap rozmów, ale także wywrzeć presję na Theresę May, by podjęła zobowiązania w sprawie 60 miliardowej ustawy Brexit.

Źródła unijne poinformowały również Reuters, że ​​brak porozumienia w sprawie zasad stojących za tą ustawą przed grudniem może doprowadzić do opóźnienia w rozmowach handlowych do marca, wywierając presję na rząd, ponieważ firmy uruchamiają plany awaryjne.

Presja wzrasta na ministrów, w związku z doniesieniami, że bankierzy z Wall Street ostrzegli sekretarza handlu USA, Wilbura Rossa, podczas wizyty w Londynie, że przygotowują się do przeniesienia tysięcy miejsc pracy z miasta, ponieważ zaufanie w zdolności Theresy May do robienia interesów, osłabło.

Ten ostrzejszy ton w stolicach UE odzwierciedla rosnącą frustrację wywołaną przez odmowę pani May dotyczącą opracowania obietnic złożonych podczas przemówienia we Florencji we wrześniu zeszłego roku, że Wielka Brytania „uszanuje zobowiązania” poczynione podczas 43-letniego członkostwa w UE.

Pani May zaznaczyła, że ​​Wielka Brytania zapłaci około 20 miliardów euro za umowę przejściową w 2019 i 2020 r., które wypełniłyby dziurę pozostawioną w budżecie UE przez Brexit.

Strona europejska domaga się, aby Wielka Brytania pokryła swój udział w istniejących zobowiązaniach o wartości około 30 mld euro z obecnego cyklu budżetowego, a także z zobowiązań emerytalnych i kredytowych UE.

Wielka Brytania szacuje, że całkowity rachunek, którego elementy są wciąż przez nią kwestionowane, wyniesie około 50 mld euro po negocjacjach, ale musi mu towarzyszyć „głębokie i specjalne” partnerstwo handlowe ze strony UE.

Jednak brytyjscy urzędnicy powiedzieli The Telegraph, że pani May nie ma „nastroju” na ustępstwa w sprawie ustawy w obecnym otoczeniu, domagając się, by Europa oferowała jednocześnie zgodę na transformację i rozmowy handlowe w zamian za częściowe zobowiązanie się do ustawy.

Źródła po obu stronach donoszą, że rozmowy między Oliverem Robbinsiem, głównym negocjatorem w Wielkiej Brytanii, a jego unijną koleżanką Sabine Weyand, skoncentrują się na sposobach przełamania impasu przed szczytem przywódców UE w dniach 14-15 grudnia.

Urzędnicy UE ostrzegają, że brytyjska taktyka, która nie doprowadziła do porozumienia w październiku, miałaby odwrotny skutek, a tylko znacząca propozycja projektu przed szczytem mogłaby doprowadzić do „wystarczającego postępu” w grudniu i natychmiastowych rozmów w styczniu.

Konrad W

14 listopada 2017
Czytaj inne artykuły w dziale Polityka

0 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *