Bruksela zabija dziecko, ludzie szturmują szpital w Liverpool

Bruksela zabija dziecko, ludzie szturmują szpital w Liverpool

 

Ludzie w Liverpool szturmują szpital z powodu że Europejski Sąd w Strasburgu podtrzymał nakaz zatrzymania leczenia dziecka co grozi natychmiastową śmiercią.

Protestujący ludzie wspierają rodzinę nieuleczalnie chorego malucha Alfie.

Rodzicom odmówiono możliwości przedstawienia swojej sprawy przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka (ETPC).

Około 200 osób przybyło do szpitala Alder Hey w Liverpoolu, w którym obecnie przebywa mały chłopiec, aby zaprotestować przeciwko decyzji sędziów o zakończeniu wsparcia dla 23-miesięcznego dziecka. Doszło do starcia z policją, ponieważ zwolennicy zablokowali drogę przed szpitalem, gdy demonstranci próbowali szturmować frontowe wejście do szpitala, policjanci musieli interweniować.
Dwudziestodziewięcioletni Tom Evans i 20-letnia Kate James rodzice dziecka – mieli nadzieję, że obalą orzeczenie sędziów z Wielkiej Brytanii, że lekarze w szpitalu Alder Hey w Liverpoolu mogą przestać udzielać pomocy życiowej.

Europejski Trybunał Praw Człowieka odrzucił dzisiaj złożony wniosek.

W lutym sędzia Hayden orzekł, że lekarze w Szpitalu Dziecięcym Alder Hey w Liverpoolu mogą przestać stosować leczenie. Specjaliści z Alder Hey powiedzieli, że leczenie podtrzymujące życie powinno się zatrzymać, a sędzia Hayden powiedział, że przyjął dowody medyczne, które wykazały, że dalsze leczenie jest daremne.


Para przegrała już walkę przeciwko tej decyzji, w Sądzie Najwyższym, Sądzie Apelacyjnym. Skierowała jednak do sędziów Europejskiego Trybunału Praw Człowieka (ECHR) w Strasburgu, we Francji, o interwencję. Ich prośba została odrzucona.

Rodzice Alfiego chcą przenieść swojego syna z Alder Hey do szpitala w Rzymie. Para powiedziała, że ​​włoscy lekarze byli gotowi leczyć małego chłopca, a ambulans powietrzny był dostępny. Ale sędzia Hayden powiedział, że latanie dla dziecka do zagranicznego szpitala byłoby błędne i bezcelowe. Sędziowie Sądu Apelacyjnego podtrzymali jego decyzje.

Alfie Evans żył w śpiączce już ponad rok po tym, jak został dotknięty tajemniczą chorobą.
23-miesięczne dziecko przeoczyło wiele kluczowych etapów rozwoju w ciągu pierwszych siedmiu miesięcy..Z
łapało infekcję klatki piersiowej, która spowodowała napady padaczkowe i został umieszczony w szpitalu Alder Hey w Liverpoolu w grudniu 2016 roku.
Alfie, urodzony 9 maja 2016 r., jest w „stanie pół wegetatywnym” i ma zwyrodnieniowy stan neurologiczny, którego lekarze nie zdiagnozowali ostatecznie.
Zespół depresji mitochondrialnej (MDS) oznacza w przypadku Charliego, że osoby cierpiące na niedobór energii nie otrzymują energii do swoich mięśni, nerek i mózgu.
MDS powoduje postępujące osłabienie mięśni i uszkodzenie mózgu. Choroba występuje rzadko, a Charliego uważa się za jednego z zaledwie 16 osób, które kiedykolwiek chorowały na tę chorobę.
MDS prawie zawsze kończy się śmiercią u niemowląt i małych dzieci, chociaż niektórzy chorzy przeżyli to w wieku młodzieńczym.Obecnie nie ma lekarstwa, ale niektóre terapie wykazały zmniejszenie objawów.

Para jest religijna, cytuje 10 przykazań w sprawie sądowej, przypominając sądowi „nie zabijaj”.
Europejski Trybunał Praw Człowieka odrzucił sprawę.

 

Konrad W.

 

23 kwietnia 2018
Czytaj inne artykuły w dziale Liverpool