Brexit ostatni krok, brytyjczycy wiedza co chca.

Brexit ostatni krok, brytyjczycy wiedzą co chcą

 

Brexit: Theresa May zapewnia „płynne i uporządkowane” wyjście z UE

LORDOWIE zaakceptowali poprawkę do projektu ustawy o opuszczeniu UE przesłanej im z Izby Gmin, co oznacza, że ​​ustawa idzie teraz pod sankcje królewską i staje się prawem.

Głosowanie zakończyło się stosunkiem głosów 319 do 303, po tym, jak zbuntowani Torysi otrzymali zapewnienia, że ​​będą mieli znaczący głos.

Premier powiedziała, że więcej szczegółów na temat przyszłych stosunków między UK i UE zostanie wkrótce podanych.

UK ma opuścić Unię Europejską w dniu 29 marca 2019 r., a warunki odejścia są negocjowane.

Wiodący Brexiter Jacob Rees-Mogg powiedział Sky News, że pani May weźmie udział w szczycie przywódców UE w przyszłym tygodniu „z pełną mocą, z możliwością powiedzenia, że ​​prawodawstwo opuszczenia UE, zgodne z prawem UE i brytyjskim prawem, jest już w pełni gotowe „.

‚Bez zmian’

Przed głosowaniem w wyborach powszechnych Dominic Grieve, przywódca niedoszłych rebeliantów, który chciał zapewnić, że parlamentarzyści mają prawo powstrzymać Wielką Brytanię przed odejściem bez porozumienia, powiedział, że „suwerenność Parlamentu” została uznana.

Obie strony zwyciężyły, a Stephen Hammond, proeuropejski poseł, który ostatecznie stanął po stronie rządu, zasugerował, że ministrowie zgodzili się dać Parlamentowi „ważny głos” na czele innych ustępstw.

Minister handlu międzynarodowego Liam Fox powiedział, że nic się nie zmieniło, a opcja Brexitu bez porozumienia ciągle jest możliwa. Powiedział, że rząd „musi być  w stanie utrzymać w naszych negocjacjach perspektywę braku porozumienia”, w przeciwnym razie UE uzyska przewagę.

Jak wypadło głosowanie

Rząd od dłuższego czasu kłócił się z Lordami w sprawie tego, co się stanie, jeśli Wielka Brytania nie będzie w stanie osiągnąć porozumienia z UE, lub jeśli posłowie odrzucą jakąkolwiek umowę, co do której rząd zgodzi się z UE.

Oczekiwano, że głosowanie w Izbie Gmin będzie wyrównane , a rząd ostatecznie zwyciężył większością 16 głosów.

Kwestie sporne

Debata skupiła się na trzech różnych scenariuszach Brexitu:

§ Jeśli parlamentarzyści odrzucą w głosowaniu brytyjską i unijną umowę Brexit

§ Jeśli Theresa May ogłosi przed 21 stycznia 2019 r., że nie osiągnięto porozumienia

§ Jeśli po 21 stycznia nie zostanie zawarte żadne porozumienie.

W tych okolicznościach rząd powiedział, że minister złoży oświadczenie w Parlamencie, przedstawiając proponowane kolejne kroki. Parlamentarzyści będą głosować nad tym  oświadczeniem. Rząd twierdził, że głosowanie powinno odbywać się „na neutralnych warunkach”, a posłowie po prostu notowaliby, co zostało powiedziane. Ale poprawka poparta przez Lordów w poniedziałek poszła o krok dalej, mówiąc, że parlamentarzyści powinni „zatwierdzić” oświadczenie ministra. Departament ds. Wyjścia z Unii Europejskiej przyznał teraz, że decyzję w tej sprawie będzie podejmował poseł generalny Johna Bercow.

Kompromis

Przemawiając w Izbie Gmin Dominic Grieve powiedział, że kwestią znaczącego głosu było „zapewnienie Izby i wielu, wielu ludzi w kraju, którzy martwią się tym procesem i jak się on skończy”. Pan Grieve nalegał, żeby kluczowy paragraf w oświadczeniu rządu, przyjął, że „jest otwarty na posłów składających wnioski i omawiających sprawy budzące obawy i że, zgodnie z konwencją, parlamentarny czas zostanie na to przeznaczony”.

Wniosek.

Krok po kroku Rząd w UK wyprowadza UK z Unii. Mylą sie liberalne Polskie gazety pisząc że Brytyjczycy nie wiedza co chce bo taka narracja idzie z Londynu.  Chca opuścić lewacki balagan w Europie jaki robi Bruksela Tusk,  Merkel itd.  Chcą miec niezależne Sądy od UE i zatrzymać emigracje za benefitami z Polski i Rumunii – będą tylko pozwolenia na prace bez zasilków , oraz brytyjczycy nie chcą mieć limitów na połowy ryb gdyż są otoczeni morzem czego Bruksela nie rozumiała.

Nie chca tez wpłacac 10 mlrd co roku do lewackiej UE, ktora daje pieniadze na głupie pomysły np dotacje dla rolników zamiast wpływać do ludzi budujacych biznes wpływaja na przykład do kościola watykanskiego bo w Polsce czarne koszule maja juz około 100 000 hektarow ziemi. Nie ma to nic wspólnego ani z wiarą ani z biznesem, bo tam gdzie jest katolicyzm w 99 % oparty na katechizmie i błędnej nauce czyli czyściu czyli : Polska, Argentyna, Brazylia bieda aż piszczy a kraje protestanckie jak USA, UK, Japonia Korea Poludniowa, Australia sie rozwijają i ludzi uciekaja z tych katolickich krajów za pracą do krajów protestanckich wierzących, że zbawienie masz za darmo dzieki Chrystusowi i nie modlą sie do róznych wymyślonych świętych ale tylko do jednego Boga. Bóg im cały czas pomaga a kraje katolickie niestety , korupcja, sprzedaż majątku narodowego i  kłamstwo polityków jak i prawicy tak i liberałów, gdyż mają furtkę w postaci spowiedzi i znów mogą kłamać i sprzedawać kraj.

Ponadto brytyjczycy chca handlować z całym światem i nikogo nie prosić o zgode oraz nie będą słuchac Merker i Tuska jakich i ile emigrantów z bliskiego wschodu i Afryki mają przyjmować.

Czy Londyn powinien słuchać tego liberala który zniszczyl Europe.

Konrad W.

 

 

25 czerwca 2018
Czytaj inne artykuły w dziale Polityka