Borys może zawiesić Parlament powiedział SĄD i wyjść z UE 31.10

Borys może zawiesić Parlament powiedział SĄD i wyjść z UE 31.10

 

Sprzeciw przed decyzją premiera Borisa Johnsona o zawieszeniu Parlamentu został odrzucony przez Sąd Najwyższy.

Sprawa została wniesiona przez bizneswoman Ginę Miller, która twierdziła, że ​​posunięcie to było „bezprawnym nadużyciem władzy”.

Odrzucając sprawę pani Miller, lord Justice Burnett powiedział, że może natychmiast odwołać się z powodu ważnych kwestii prawnych.

Odwołanie ma zostać rozpatrzone przez Sąd Najwyższy w dniu 17 września.

Pani Miller powiedziała, że ​​„jest bardzo rozczarowana wyrokiem”.

Dodała: „Uważamy, że absolutnie niezbędne jest, aby Parlament zasiadał. Dlatego cieszymy się, że sędziowie zezwolili nam na odwołanie się do Sądu Najwyższego, co będziemy robić, i uważają, że nasza sprawa ma sens być oddanym ”.

Podobne odwołanie prawne zostało odrzucone w sądzie w Edynburgu na początku tego tygodnia, a odwołanie od tej decyzji zostało rozpatrzone w czwartek.

Premier ogłosił 28 sierpnia, że ​​chce zamknąć parlament, proces znany jako proroguing, na pięć tygodni przed wystąpieniem królowej 14 października.

Jego przeciwnicy polityczni argumentowali wtedy, że celem Johnsona było uniknięcie kontroli parlamentarnej i powstrzymanie ich przed uchwalaniem przepisów, które uniemożliwiłyby Wielkiej Brytanii opuszczenie Unii Europejskiej bez porozumienia 31 października.

Rząd Wielkiej Brytanii podkreślił, że tak nie jest i powiedział, że celem prorogu Parlamentu jest umożliwienie panu Johnsonowi przedstawienia swoich planów legislacyjnych w przemówieniu królowej, przy jednoczesnym zapewnieniu parlamentarzystom wystarczającego czasu na debatę na temat Brexitu.

Od tamtej pory parlamentarzyści przyjęli ustawę mającą zapobiec Brexitowi bez porozumienia. Oczekuje się, że zyska królewską zgodę przed zamknięciem w przyszłym tygodniu.

W 2017 r.Gina Miller wygrała sprawę, wyniku którego Wielka Brytania nie może opuścić UE – bez głosowania w Parlamencie.

Podczas przesłuchania Lord Pannick QC powiedział, że prorogacja naruszyła prawną zasadę suwerenności parlamentarnej.

Powiedział, że decyzja premiera była „nadzwyczajna” – zarówno z powodu „wyjątkowej długości zawieszenia”, jak i dlatego, że Parlament zostanie „uciszony” w krytycznym okresie poprzedzającym termin 31 października.

Prawnicy pana Johnsona argumentowali, że prorogacja jest kwestią polityczną, a nie prawną.

Odrzucając sprawę, lord Burnett powiedział: „Doszliśmy do wniosku, że chociaż powinniśmy udzielić zgody na złożenie wniosku o kontrolę sądową, roszczenie należy oddalić”.

Oczekuje się, że trzej sędziowie przedstawią powody odrzucenia sprawy na piśmie w przyszłym tygodniu.

Gina Miller przegrała teraz stanie przed Sądem NajwyższymZespół pani Miller akceptuje, że Boris Johnson może poprosić królową o zamknięcie parlamentu. Twierdzili jednak, że wyjątkowy pięciotygodniowy prorogacja stanowi nadużycie jego władzy wykonawczej.

Rząd argumentuje, że prawo milczy na temat tego, jak długo powinna trwać prorogacja i że nie pomaga sądowi ocenić, czy Parlament naprawdę chce zasiąść, czy też jaki byłby „wystarczający” czas na rozważenie Brexitu i dlatego sprawa trafia do Sądu Najwyższego.

Lord Doherty ze Szkocji, siedzący na Sądzie Sesyjnym, powiedział, że premier nie złamał żadnych przepisów, prosząc Królową o pięciotygodniowe zawieszenie, ponieważ to Parlament i elektorat mają oceniać działania premiera – nie sądy.

President of the Queen's Bench Division Dame Victoria Sharp, Lord Chief Justice Lord Burnett and Master of the Rolls Sir Terence Etherton (left to right)

Konrad W

 

 

6 września 2019
Czytaj inne artykuły w dziale Polityka