Wywiad z Cezarym Pazurą w Anglii – „My będziemy zawsze do Was przyjeżdżać”

Pazura show

Witamy wszystkich czytelników!

Chcielibyśmy zaprosić was w podróż , na spotkanie z Cezarym Pazurom w angielskim klubie „1865”, w Southampton, gdzie specjalnie dla was Czarek odpowiadał na pytania słuchaczy oraz telewidzów Radio Emi tv i odbył jak ze wspaniała rozmów z Piotrem Domińskim – naszym dziennikarzem oraz prezenterem .

Mamy nadzieje ze nasz materiał zachęci was do przyjścia na kolejne stand up-y Czarka Pazury w Uk. Doradzamy bez zastanowienia, kupujcie bilety, naprawdę warto !

 

 

Na spotkanie z Cezarym pazura jechaliśmy ok. 5 godzin z Manchesteru do Southampton.

Bardzo szczęśliwie podbudowani, na zaproszenie www.kabaretywuk.co.uk – firmy specjalizującej się w organizowaniu imprez, właśnie kabaretowych do klubu „1865”, na południu Anglii, w portowym Southampton. Bardzo ucieszyliśmy się, ze będzie tam Cezary pazura i ze będziemy mogli Go poznać, ponieważ to zaszczyt. Spotkać się i porozmawiać z wspaniałym i zasłużonym aktorem, reżyserem i komikiem w jednej osobie . Nie ma chyba bardziej barwniejszej osoby, niż Czarek Pazura w polskiej kinematografii, to dla nas naprawdę zaszczyt i duma.

 

 

Krawat: Który raz jesteś w UK? Czy odpowiada Ci tutejszy klimat?

Cezary Pazura: Powiem tak, w Anglii bywałem dość regularnie, zdarza mi się raz na dwa lata. Czasami są jakieś „ pojedyncze strzały w Londynie”.  Generalnie, to jestem raz w roku. W Southampton jestem pierwszy raz.

K: Jak to jest być gwiazdą?

CP: (Z humorem)

Nie wiem, jak Ty widzisz gwiazdy. W Ameryce są gwiazdy, w Anglii są gwiazdy, a u nas pracujący aktorzy. Czasami ich nazywamy gwiazdami. Zza szafy, w radio, tak się nazywa. Generalnie ciężko pracujemy, ja skończyłem szkołę Teatralną – jestem aktorem i wykonuję swój zawód. Staram się go robić jak najlepiej. Parę filmów się zrobiło.

K:W której z ról czujesz się najlepiej? Aktor, reżyser, czy może kabareciarz?

CP: Jestem aktorem, a wszystko inne jest takim dodatkiem. Próbowałem sobie różnych rzeczy. Estrada, tak jak dzisiaj ten stand up, próbowałem już tego, w latach 90, nawet troche tego zostało, nawet aż za dużo tego zrobiłem. W Polsce wyrosło nowe pokolenie, młodych ludzi w Polsce, którzy mniej znają moje filmy, a bardziej znają mnie z tych monologów kabaretowych. Trzeba to zmienić – trzeba wrócić do filmów.

K: Często rozśmieszasz ludzi. Z czego śmieję się Czarek Pazura.

CP: Powiem Ci, że ze wszystkiego. Wszystko mnie rozśmiesza, patrzę z boku na całą rzeczywistość. I cały czas mi jest do śmiechu. To są właśnie pomysły, które pokazuje na scenie. Nie ma nic śmieszniejszego od życia. Jest śmiesznie i tragicznie.

K:Do mojego następnego pytania, nawiązałeś już sam i chyba znam odpowiedź. (śmiech)

Jesteś pesymistą, czy optymistą?

CP: Wiesz, jak to w Polsce być pesymistą, czy optymistą – jest taki kawał. Spotyka się pesymista z optymistą i mówi „nie, no, gorzej być nie może!” , a optymista mu na to „No, może, może.” (Śmiech)

To właśnie ja jestem takim optymistą.

K: Trzeba mieć, takie poczucie humoru, trzeba podejść do wszystkiego z dystansem.

CP: Z tego słynęliśmy, zawsze, my Polacy, nawet za komuny. Dawniej byliśmy tym najśmiejszniejszym  barakiem, w komunistycznym obozie. Nawet w czasie wojny, walczyliśmy piosenką i żartem. Były przecież nie dozwolone piosenki, które śpiewało się po cichu, lub głośniej śpiewało się w tramwaju i uciekało przed Niemcami. Polacy zawsze posiłkowali się w trudnych momentach humorem. U nas jest tak, że ja nie mówię nic prawdziwego na scenie, a wszyscy się śmieją. Laskowik zawsze powtarzał, że to jest tak „Cezary, zauważ, że prawda ma niezwykłą moc rozweselania. I zastanów się, czeu w Polsce jest tak smutno, bo wszyscy kłamią, bracie! A, jak powiesz prawdę, to wszyscy się śmieją” (śmiech). Niestety, na tym polega kabaret, dlatego mamy w Polsce tak dużo kabaretów. Ludzie tego potrzebują, oni tego łakną, ponieważ jesteśmy rozrywkowym narodem.

K: Myślisz, że to rozweselanie  wynika z tego, że dużo narzekamy jako Polacy?

CP: Tak, myślę że właśnie to jest drugi powód.

K: Niektórzy porównują Cię do pewnego aktora. Czy czujesz się jak Polski John Carrey ?

CP: Nie, On jest młodszy. (śmiech) Trochę podobny, ale takie porównanie mi się podoba i mnie mobilizuje, dlatego że jest to wybitny aktor. Potrafił do siebie przekonać cały świat, a ten świat go pokochał. – To jest fantastyczne! Tak, jak Jaś Fasola. Kiedyś występowałem w Australii, przyszedł d mnie taki chłopczyk, który się tam urodził. Trochę słabo mówił po polsku. „Ty jesteś śmieszniejszy, niż Mr Bin!”. To była dla mnie najlepsza recenzja. Jeśli młody człowiek tak mówi, to znaczy że on to czuje. Dziecka nie oszukasz.

pazura

K: Jak aktorzy przeżywają wpadki? Czy to też wpływa na ich pracę? Humorem?

CP:  Jest różnie. Nie ma dnia, żeby się człowiek w pracy nie pomylił. Tych anegdot jest bardzo dużo. Ja piszę właśnie książkę.

K: Tak? ( zdziwienie )

CP: Praktycznie napisałem. Tobie pierwszemu o tym mówię. Zastanawiam się,  kiedy ją wydać, bo teraz są takie czasy, że można samemu lub znaleźć wydawcę. To jest autobiograficzna książka, w której  jest zebranych dużo anegdot, z życia.

K: Kupię i od razu przyjdę do Ciebie po autograf. (śmiech)

CP: Ja Ci wyślę. (Śmiech)

K: Dziękuję bardzo, czuję się zaszczycony.

CP: Nie wiem, kiedy wyjdzie. Może w tym lub w przyszłym roku. Nie śpieszę się. Chcę, aby była dobra. Zrobię, to się ukaże. Na razie, ją dopracowuję. Chcę, żeby była fajna. Ostatnio zauważyłem, że książki moich kolegów, które wychodzą, są przepełnione goryczą, takim niespełnieniem. Moja będzie anegdotyczna. Będzie trochę refleksji, ale chce żeby niosła, to co mam w sobie – humor, otwartość i ten optymizm, o którym mówimy.

K: Może, kiedyś powstanie film biograficzny?

CP: Cenzura by nie przepuściła. (śmiech)

K: Jaki zawód mógłbyś wykonywać, gdybyś nie był aktorem? Myślałeś  o czymś innym?

CP: Dałem sobie czas, po studiach – 5 lat. Jak mi nie wyjdzie jako aktorowi, to będę musiał szukać innej roboty. W szkole, nauczyciele mówili mi, że nadaję się do wszystkiego. Jakbym poszedł w kierunku medycznym, to byłbym dobrym lekarzem, jak bym został inżynierem, to starałbym się być jak najlepszy, tak samo na budowie, starałbym się jak najlepiej kłaść cegły. Lubię się cały czas doskonalić, w tym co robię, w moim zawodzie. Podziwiam ludzi, którzy mają dobry fach w ręku.

K: Ludzie kojarzą Cię z „13 Posterunku”, „Kilera”, „Chłopaki nie płaczą”. Jak wspominasz te czasy? Która z ról, podoba Ci się najbardziej?

CP: Wymieniłeś te, które najbardziej lubię. ”Kiler” jest już filmem 25-lecia w Polsce. Wygrał plebiscyt. Myślałem, że wyra jakiś poważny film, jednak ludzie pokochali ten film.  wybrali go jako najlepszy. To o czymś świadczy. Cieszę się, że się wpisałem w historię polskiego filmu.

K: Czy jesteś szczęśliwym człowiekiem?

CP: Tak, zdecydowanie. Pochodzę z małej miejscowości, marzyłem o tym, żeby być aktorem. Moje marzenia się spełniły. Ludzie przychodzą na moje występy. I to w Anglii. Całe młode pokolenie.

K:Do kogo chciałbyś skierować kilka słów?

CP: Chciałbym pozdrowić wszystkich naszych, tutaj w Anglii, na obczyźnie, gdzie mają drugi dom. Pamiętajcie, ze Wasz dom jest tam, u nas. My będziemy zawsze do Was przyjeżdżać. I ten kawałek polskości oddawać. Mówić prawdę, co tam się dzieję.

 

Pazura show

 Bardzo serdecznie zapraszamy, wszystkich na stand up-y Czarka pazury w UK , na każdym z nich można sobie zrobić pamiątkowe selfie lub foto oraz na chwile zamienić słowo na pokrzepienie duszy z Cezarym ,a ,dodatkowo nabyć pamiątkę za drobną, okazyjną cenę.

W szczególności  stand up-y Cezarego cechują się naprawdę wielkim poczuciem humoru i wielkim uczuciem euforii. Przede wszystkim, to wielka odskocznia od codziennych naszych spraw na obczyźnie. Bardzo wspaniałe jest to, że Czarek czuje te wszystkie nasze sprawy w powietrzu i naprawdę doskonale potrafi zinterpretować.

Zapraszamy wszystkich czytelników do odwiedzenia naszego YT wpisując ,,polskie radio emi ” oraz do słuchania nas na www.radioemi.co.uk

FACEBOOK : Radio Emi  , Telewizja Emi , DJ Krawat

6 maja 2016
Czytaj inne artykuły w dziale Lancashire