Wielka Brytania zostaje w UE, jedną nogą.

Wielka Brytania zostaje w UE – jedną nogą.

 

Jutro Premier May wygłosi przemówienie na temat negocjacji Brexitu, według jednak przecieków mediów na wyspach Wielka Brytania wykupi rynek handlowy bez ceł ale otrzyma kontrole emigracji.

Theresa May jutro dostarczy pierwszą przemową dotyczącą Brexitu od czasu jej styczniowego spotkania w Lancaster House, przedstawiając jej oryginalną wizję dla Wielkiej Brytanii poza UE.Wraz z negocjacjami Brexitowymi, które zostały zablokowane w związku z tak zwaną „ustawą Brexit” i rolą sądów UE, Europa oczekuje poważnej interwencji politycznej od pani May.

 Spójrzmy na to, co premier może powiedzieć w trzech kluczowych obszarach … i jak zareagowałaby Unia Europejska.

Ustawa rozwodowa

Co Premier May ma powiedzieć: najlepsi brytyjscy urzędnicy poinformowali swoich partnerów w UE, że Wielka Brytania może być gotowa zapłacić 20 mld euro Unii Europejskiej podczas dwuletniego okresu przejściowego w ramach ugody rozwodowej. Innym sposobem, po Brexit w marcu 2019 r. Wielka Brytania będzie nadal ziszczać swoje opłaty w Brukseli (10 mld EUR rocznie). To nie byłby ostateczny „projekt ustawy”, ale urzędnicy brytyjscy uważają, że może pomóc złamać impas w obecnych rozmowach.

Jak UE mogłaby zareagować: ruch prawdopodobnie otrzyma tylko ostrożne powitanie w Brukseli, która uprawia mantrę „nie negocjujemy b przemówień”. Więc nie spodziewajmy się wylewnego powitania, ale postawy „poczekamy, zobaczymy”, dopóki brytyjscy negocjatorzy nie wejdą do pokoju w przyszłym tygodniu i zaczną precyzować szczegóły.

Unia Europejska wyraża się jasno, że projekt ustawy Brexit obejmie dotrzymanie dotychczasowych zobowiązaniach, które Zjednoczone Królestwo podpisało jako członek UE, w tym emerytury, gwarancje pożyczkowe i fundusze rozwojowe.

Mimo to taka oferta stanowiłaby kuszącą podstawę do ponownego otwarcia dyskusji, która mogłaby otworzyć drzwi do rozmów handlowych.

Przejście

Co Premier May ma powiedzieć: urzędnicy UE byli zaskoczeni, gdy strona brytyjska nie poprosiła o rozmowy o umowie przejściowej, która zapewniłaby status quo po Brexicie w celu zapewnienia, że ​​przedsiębiorstwa po obu stronach kanału mogą dostosować się do nowych stosunków między UE a Wielką Brytanią. Pani May mogłaby wyraźnie stwierdzić, że Wielka Brytania nie chce znosić Brexitu „na krawędzi klifu”, ale chętna jest na spokojne wyjście, w którym Wielka Brytania zasadniczo zaakceptuje prawo UE i „cztery swobody” jednolitego rynku , ale na czas określony dwóch lat.

To może brzmieć jak kapitulacja, ale w tym pomyśle leży potrzeba, aby obie strony wiedziały, dokąd dokładnie przechodzą, a do tego potrzebne są rozmowy na temat przyszłych stosunków – obecnie zablokowane przez Brukselę.

Jak UE mogłaby zareagować: oficjalnie strona UE stwierdziła, że ​​każda dyskusja o przejściu może rozpocząć się dopiero w „trzeciej fazie” negocjacji, kiedy tylko zostaną wytyczone przyszłe relacje.

Choć urzędnicy UE zdają sobie sprawę, że „przejście” jest oczywistym sposobem na zmniejszenie napięć politycznych wokół ugody finansowej (patrz wyżej), nie wykazują żadnych oznak pośpiechu, aby przyznać Wielkiej Brytanii wczesną pewność co do przejściowego porozumienia, którego domaga się wiele brytyjskich przedsiębiorstw, w tym kluczowych graczy w mieście.

Jest to po części dlatego, że UE chce utrzymać presję na Wielkiej Brytanii, zwiększając niepewność w celu przyciągnięcia większej liczby relokacji do UE, ale również dlatego, że UE obawia się, że Wielka Brytania mówi o „przejściu” jako sposobie unikania trudnych wyborów co do relacji, jakie Wielka Brytania chce mieć po Brexicie.

Urzędnicy UE nadal widzą, że pani May stara się zabezpieczyć wiele korzyści płynących z członkostwa w UE (handlu, bezpieczeństwa, nauki i kultury), pozbywając się wielu obowiązków (na harmonizację podatków, przepisy, politykę społeczną i imigrację). Unia Europejska twierdzi, że nie będzie opcji „zjeść ciastko i mieć ciastko” i będą strzec się przed Wielką Brytanią, używającą przejścia jako sposobu uniknięcia tego.

Przyszłe relacje

Co Premier May może powiedzieć: może to być centralnym tematem przemówienia pani May. W domu Lancaster Pani May zagroziła, że ​​Wielka Brytania mogłaby „zmienić podstawy brytyjskiego modelu gospodarczego”, jeśli UE wyłączy Zjednoczone Królestwo z jednolitego rynku. Spodziewamy się, że May porzuci te zagrożenia we Florencji.

W ostatnich miesiącach pani May i jej ministrowie, w tym David Davis, sekretarz Brexit, zaczęli podkreślać pragnienie UK pozostania w bliskich i przyjaznych relacjach z Unią Europejską, publikując liczne powściągliwe dokumenty, zachęcające do współpracy w szerokim zakresie kwestie, od obrony do przepływu informacji, od urzędu celnego do sądownictwa karnego.

Wiadomość była jasna – że Wielka Brytania nie ma zamiaru stać się „Singapurem” u wybrzeży Europy, ale zamiast tego chce bliskich i sąsiedzkich stosunków z UE.

Jak UE mogłaby zareagować: w oczywisty sposób. Unia Europejska jest zasadniczo prawną, drobiazgową konstrukcją. Podczas gdy liderzy UE chętnie przyjmą ciepłe słowa pani May, pozostanie jasne, że Cztery Wolności i ramy prawne jednolitego rynku nie mogą być zagrożone – nawet dla bliskich przyjaciół i byłych partnerów, takich jak Wielka Brytania.

Będą wskazywać na istniejące ramy dla potencjalnych przyjaciół, aby żyli blisko z UE, np. Z Europejskim Obszarem Gospodarczym (EOG), przy jednoczesnym przypominaniu, że oznacza to wpłacenie do kasy UE i zaakceptowanie wolnego przepływu ludzi.

Pani May wyjaśniła – i zrobi to ponownie – że nie jest to możliwe. W takim przypadku UE będzie twierdzić, że Wielka Brytania musi zaakceptować fakt, że będzie outsiderem – jak na przykład Kanada czy Ameryka. Może to być na dobrych warunkach, ale z ograniczeniami w handlu, usługach i innych obszarach współpracy.

Przemówienie Pani May już jutro a my przypominamy wcześniejsze przemówienie.

Konrad W

 

21 września 2017
Czytaj inne artykuły w dziale Polityka