Sprawa Polaków w przemówieniu Premier May

Sprawa Polaków i emigrantów w przemówieniu Premier May

 

Tego wieczora europejscy przywódcy ostrożnie podchodzą do przemówienia pani May, podkreślając jednocześnie, że trzeba jeszcze wiele pracy, aby odblokować wszystkie ważne rozmowy handlowe.

W swoim przemówieniu w Florencji Premier May powiedziała że  Wielka Brytania chce  dwuletniego okresu przejściowego na warunkach członkostwa.

Przemówienie zostało szeroko rozpowszechnione jako próba „zrób to i złamać”, aby rozproszyć rozmowy Brexit. Gdyby Bruksela odrzuciła ofertę, trudno było się przekonać, gdzie negocjacje mogą się odbyć.

 

Pieniądze czyli rozliczenie rozwodu.

Rozliczenie finansowe, znane jako rozliczenie Brexitu – stało się największym problemem między  dwoma stronami w ostatnich negocjacjach.

Bruksela, na którą powołuje się Angela Merkel, żąda nawet 90 miliardów funtów. Wielka Brytania nie chce tyle zapłacić, to z kolei zdenerwowało przywódców UE, którzy obawiali się że Wielka Brytania, może odejść od zobowiązań budżetowych, pogrążając blok w finansowym chaosie i powodując anulowanie tysięcy projektów. Dzisiejsze konkretne słowa pani May, że ​​Wielka Brytania będzie w pełni honorować plany wydatków, które podpisała, do roku 2020, jest więc ogromną ulgą dla Brukseli.

W przemówieniu premier powiedziała:

„Nie chcę, aby nasi partnerzy obawiają się, że będą musieli płacić więcej lub otrzymywać mniej za pozostałą część obecnego planu budżetowego w wyniku naszej decyzji o odejściu. Wielka Brytania będzie honorować zobowiązania, które podjęliśmy w okresie członkostwa „Podkreśliła również, że Wielka Brytania będzie uczestniczyć w wspólnych projektach UE w przyszłości, uspokajając że „chcielibyśmy w sposób ciągły przyczynić się do pokrycia naszego uczciwego udziału w kosztach”.

Pan Barnier odpowiedział że Wielka Brytania uznaje, że żadne państwo członkowskie nie będzie musiało zapłacić więcej lub otrzymywać mniej z powodu Brexitu. Jesteśmy gotowi przedyskutować konkretne konsekwencje tego zobowiązania. „

Ale pan Verhofstadt był bardziej strzeżony, mówiąc, że chociaż „dodatkowe wyjaśnienia” były mile widziane, niektóre „ważne pytania pozostały” w dokładnie tym, ile Wielka Brytania będzie nam płacić. W szczególności zaniepokojony jest sugestią premiera, że ​​brytyjskie wkłady zostaną zatrzymane pod koniec 2020 r.,

Wyjście z Unii Europejskiej

Jednym z podstawowych zastaw, jakie pani May złożyła w dzisiejszym przemówieniu było uznanie, że każdy okres przejściowy, który nastąpi poza  2019 rokiem będzie musiał być przeprowadzony na obecnych warunkach członkostwa.Premier powiedziała że ramy w tym ściśle ograniczonym czasie ograniczonym czasie, które można uzgodnić na podstawie art. 50, będą istniejącą strukturą przepisów i uregulowań UE .

UE zawsze nalegała, aby każda transakcja przejściowa musiała być na warunkach członkostwa, zarówno w celu ochrony integralności jednolitego rynku, jak i dzięki prostym ograniczeniom czasowym.

Ten wniosek skłonił jednego z najbardziej zachęcających do wysłuchania odpowiedzi pana posła Barniera na przemowę, w której zasugerował, że przywódcy UE powinni „wziąć pod uwagę” taką hojną ofertę przy podejmowaniu decyzji o „wystarczającym postępie”.

 Polski minister Konrad Szymański dodał: „Możemy zgodzić się na okres przejściowy w relacjach między UE a Wielką Brytanią tylko wtedy, gdy doprowadzi to do pełnego wypełnienia zobowiązań Wielkiej Brytanii wobec UE. „Członkostwo Wielkiej Brytanii na jednolitym rynku, jak również związek celny przekłada się na obowiązki regulacyjne i finansowe Zjednoczonego Królestwa wobec UE”.

Umowa handlowa

Wreszcie Pani May mówiła w pewnym sensie – ale nie zawsze bardzo szczegółowo – o przyszłych stosunkach gospodarczych, które chce zobaczyć między Wielką Brytanią a UE.

Premier odrzuciła porozumienie o wolnym handlu podobnego pomiędzy Kanadą a Unią Europejską, które ograniczyłoby nas do wzajemnego dostępu do rynku i nie przyniosło korzyści naszym gospodarkom. Następnie odrzuciła również dostęp do jednolitego rynku jak ma Norwegia w UE, co pociągałoby za sobą utratę demokratycznej kontroli, nad granicami.

Zamiast tego premier naciskała na „ścisłe partnerstwo gospodarcze, które  będzie posiadało prawa i obowiązki nowe w równowadze – szeroko interpretowane jako model w połowie jak norweski format. Powiedziała: „Nie chcemy przyjąć modelu, który cieszy się już w innych krajach. Zamiast tego chcemy opracować ambitne partnerstwo gospodarcze, szanującego wolności i zasady UE, a także pragnienia obywateli Wielkiej Brytanii. Więc to nowe partnerstwo gospodarcze byłoby kompleksowe i ambitne. Byłoby podporządkowane wysokim standardom i praktycznym podejściem do regulacji, które umożliwi nam kontynuowanie wspólnych działań przynoszących wspólny dobrobyt naszym narodom i przyszłym pokoleniom”.

Prawa obywatelskie

Prawa obywatelskie są jedną z trzech kluczowych kwestii rozwodowych, a dwie pozostałe to ugoda finansowa i Irlandia Północna. Właśnie na te trzy kwestie nalegają szefowie UE że muszą być rozwiązane przed rozpoczęciem rozmów handlowych.

W swoim przemówieniu we Florencji pani May starała się zlekceważyć obawy, że Europejczycy w tym Polacy w Wielkiej Brytanii cierpią na Brexit, uznając, że decyzja o opuszczeniu UE była „powodem wielkich zmartwień i niepokoju dla nich i ich bliskich”.

Powiedziała im: „Chcemy, żebyście zostali. Doceniamy Państwa i dziękujemy za wkład w nasze życie narodowe. Pozostaje jednym z moich pierwszych celów w tych negocjacjach aby zapewnić , że ​​możesz kontynuować swoje życie jak dotychczas. „

Kluczowym punktem w tej części rozmów jest jednak to, w jaki sposób te prawa mają być gwarantowane. UE chce, aby gwarantem był jej sąd w Strasburgu. Ale pani May twierdzi, że jest to niedopuszczalne i zaproponowała dzisiaj niezależny system arbitrażowy, uspokajając jednocześnie Brukselę, że sędziowie brytyjscy nadal będą „brać pod uwagę” orzeczenia sądu.w Strasburgu.

Co odpowiedział Barnier z UE: „Naszym priorytetem jest ochrona praw obywateli. Obywatele 27 krajów z UE w Wielkiej Brytanii muszą dziś mieć takie same prawa jak obywatele brytyjscy w Unii Europejskiej”.

Koordynator Brexitu z Brukseli  Guy Verhofstadt, powiedział, że propozycja pani May, że ​​obywatele UE przybywający w okresie przejściowym będą musieli zarejestrować stawia wątpliwości i dodał że nigdy nie wolno dopuścić, aby ETS został zastąpiony przez inny mechanizm rozstrzygania sporów podczas życia emigrantów na wyspach niż sąd w Strasburgu.

Konrad W

 

22 września 2017
Czytaj inne artykuły w dziale Polityka