Pozwolenia na prace w Anglii, Polska może odetchnąć że się nie wyludni

Wielka Brytania

Czas po Brexit.

Wymagający program pozwoleń na pracę ma ograniczyć przyjazd nowych pracowników z Europy czyli Rumunów, Bułgarów, Polaków, Litwinów, Słowaków, Hiszpanów do 30 000 osób rocznie.

A TOUGH permit scheme should limit the number of EU workers into Britain after Brexit to30,000highly skilled people a year, say experts.

Tak twierdzą eksperci.

To mniej niż zakładał Plan Rządu Wielkiej Brytanii który chciał ograniczyć emigrację za pracą i zasiłkami do 100 000 na rok.

Raport Think Tank mówi, że ograniczenie ma dotyczyć tylko osób które chcą zamieszkać , pracować i korzystać z zasiłków w Wielkiej Brytanii.

Turyści, goście biznesowi, studenci, emeryci będą mogli normalnie wjechać do Wielkiej Brytanii.


Pozwolenia na pracę będą wspierać brytyjskich pracodawców których potrzebują do swoich firm wykwalifikowanych pracowników .

Alp Mehmet, Migration Watch UK vice-chairman powiedział, że rozsądny limit migracji wykwalifikowanych pracowników z Europy będzie wpływał korzystanie na naszą gospodarkę i zapewni przestrzeń do rozwoju.

Oficjalne dane w tym roku podają że 327 000 osób przyjechało w tym roku na wyspy w tym około 127 000 osób nie miało stałej pracy. Jest to 3 razy więcej niż obiecywali Posłowie z Partii Konserwatywnej tworzący Rząd w Londynie.

Była Minister Sprawa Wewnętrznych Theresa May obecnie Premier Wielkiej Brytanii ma twarde stanowisko do emigracji – posłuchaj jej przemówienia jakie wygłosiła na ostatnim spotkaniu krajów G20

 

„Brexit oznacza Brexit ‚, mówiła Theresa May a David Davis minister odpowiedzialny za wycofanie brytyjskiego z UE potwierdza tą teze.


Podsumowanie:

Brexit czyli niechęć społeczeństwa Brytyjskiego do Brukseli, że nie pozwoliła im zatrzymać najazd pracowników z Unii Europejskiej,  jest na rękę krajom Europy Wschodniej gdyż jak wiemy kraje: Słowacja, Litwa,  Polska, Rumunia, Bułgaria się wyludniają i nie ma kto pracować. Gdyby swobodny przepływ osób do pracy był cały czas w Polsce i w innych krajach populacja zmniejszyła się o kolejne miliony, trzeba pamiętać że nadmiar osób z Europy na wyspach powoduję tez różne problemy społeczne. Wydatki na socjal na wyspach rosły w takim tempie, że Rząd z Londynu musiał zmniejszać zasiłki dla wszystkich i od 2017 roku nie będzie już dodatków na 3 dziecko. Nikt nie widział końca tej emigracji z krajów Europy Wschodniej.

Gdyby….

Gdyby Tusk i Bruksela rozumiała Brytanię przed Brexitem i dała większą swobodę Rządowi w Londynie na zatrzymanie i regulowanie emigracji z Europy , być może Wielka Brytania została by dalej w Unii Europejskiej i kraje jak Polska i inne dostawałby dalej olbrzymie dotacje Unijne jak i miały gwarancje na sprzedaż swoich towarów na wyspy. Teraz i tak towary z Europy będą miały  większą konkurencje z towarami z Kanady, Oceanii, Indii i USA.

Brexitu jest winna tylko i wyłącznie Bruksela czyli Tusk i Juncker, którzy zamiast proponować dobra umowę  Londynowi, straszyli ich, jak to będzie gdy opuszczą blok Unijny. Niech się teraz cieszą aby mogli sprzedawać produkty na wyspy bo rynek jest bogaty.

Premier David Cameron proponował jedną stałą stawkę dla bezrobotnych tzn. stawka Unijna aby zmniejszyć emigrację wewnętrzną w UE. Niestety były Premier Polski Tusk oraz Bruksela się nie zgodziła.  Nie ma się co więc dziwić Polakom, że wyjeżdżali z Polski. Za Rządów Platformy Obywatelskiej ludzie pracowali ( za łyżkę ryżu ) czyli 200 euro na miesiąc bez dodatków na rodziny. Więc jak mieli żyć. Rząd w Warszawie kosztem życia Polaków bogacił zachodnie firmy.

Jednak ilość wyjeżdżających z krajów ma jakąś granicę, aby kraj się nie wyludnił,  jak i ilość przyjeżdżających do innego kraju który ich przyjmuję. Ilość emigrantów, którzy przyjeżdżają do Wielkiej Brytanii już dawno zostało przekroczona.

Pozwolenia na pracę uratują Polskę i kraje Europy Wschodniej przed opustoszeniem swoich obywateli.

Sonda wśród Brytyjczyków, co wolisz wolny rynek czy ograniczenie emigracji. 94% chce wstrzymania emigracji nawet kosztem stracenia wolnego rynku.

s

Wiele osób tłumaczy emigracje osób za pracą do Wielkiej Brytanii identyczną lub zbliżoną ilością  brytyjczyków pracujących w Europie. Około 3,5 miliona osób z Europy na wyspach do 1.5 miliona w Europie Brytyjczyków ale zapominają o dwóch kwestiach. Zasiłki jakie wypłaca Brytania dla emigrantów są o wiele większe niż w krajach Unii Europejskiej, oraz ilość Brytyjczyków rozbija się na 27 krajów, więc kraje Unijne tego nie odczuwają. Około 3.5 miliona ludzi przyjechało do jednego kraju czyli na wyspy.

Bruksela myślała że nie musi robić reform w krajach unijnych, nie musi ustalać większych stawek zarobku mieszkańcom krajów Europy Wschodniej ale wyślę ich na wyspy do pracy i po zasiłki. Niestety obciążenia wydatków państwa były takie duże, że Brytyjczycy zagłosowali za wyjściem a Politycy spełniają ten demokratyczny wybór. To różni polityków Brytanii od polityków Brukseli – czyli słuchanie ludzi.

Oto ostatnia wypowiedz na temat emigracji głównej osoby prowadzącej referendum o Brexit.

 

A oto ostatnia wypowiedz szefowej Home Office o pozwoleniach na pracę.

http://polskie-echo.com/posluchaj-zezwolenia-na-prace-dla-osob-z-ue-amber-rudd-szefowa-home-office/

Konrad W

21 września 2016
Czytaj inne artykuły w dziale Polityka

1 komentarzy
  1. Na 3 dziecko nie będzie jesli urodzi się po 05.04.17
    Prawo nie działa wstecz
    To tylko jedna nieścisłości tego artykułu
    Tak tworzy się plotki redaktorze
    Jeśli coś się pisze to powinno być dokładne

Komentowanie jest wyłączone.