Potwór Abedi z Manchesteru. Jak stał się ludobójcą wysadzając bombę

Potwór Abedi z Manchesteru. Jak stał się ludobójcą wysadzając bombę

 

Oto historia chłopaka który wysadził bombę w Manchester zabijając wiele dzieci i dorosłych a ponad 200 jest rannych.

Morderca poruszał się niezauważony wśród kupujących w galerii Arndale. Jego twarz była częściowo zasłonięta czapką baseballową, którą nosił pod kapturem, ale nic poza tym go nie wyróżniało. Kupił plecak za 36 funtów w Sports Direct.

Teraz wiemy, że w tamten piątek wieczorem kupujący, którego ruchy zostały uchwycone na kamerze CCTV, dokonywał ostatecznych przygotowań do akcji, podczas której miał zabić niewinnych i siebie samego. W plecaku, który kupił, miała być schowana bomba, szczelnie zapakowana ze śrubami i gwoździami, bateria o dużej mocy i śmiertelny związek chemiczny.

Elementy życia Abediego doprowadziły do ​​przerażającej zbrodni, którą popełnił, a także do zgonów i obrażeń, które spowodował. Aby zrozumieć, jak to się stało i uniknąć powtórnego działania, jego życie należy dokładnie przeanalizować.

Salman Abedi urodził się w Sylwestra, w 1994, kilka tygodni po tym, jak jego rodzice, Ramadan Abedi i Samia Tabba, osiedlili się w Manchesterze. Uchodźcy z Libii, tutaj znaleźli przyzwoity dom, pracę, przyjaciół, wolność wyznania i wychowanie dla czwórki swoich dzieci.

W nocy 22 maja 2017 r. kiedy amerykańska piosenkarka Ariana Grande wykonywała Dangerous Woman, ostatni utwór podczas jej występu, Salman Abedi był na ostatnim etapie swojej pokręconej misji. O godzinie 22.31, kiedy był pewien, że spowoduje największą masakrę, zdetonował bombę. Abedi wiedział, jakie szkody spowoduje. Sam zbudował bombę, włożył w to kilka miesięcy planowania, kupował składniki, sprawdzał różne techniki online i bez wątpienia modlił się – modlił się w chorym przekonaniu, że jego działania były w jakiś sposób usprawiedliwione.

Oto idzie z plecakiem bomby

Related image

Sieć terrorystyczna jak działa na młodych.

Co doprowadziło młodego człowieka, urodzonego i wychowanego w Manchesterze, do przyjęcia poglądów światowych, tak wypaczonych, jest pytaniem, które należy zadać. Przedstawia ono rozwój islamistycznego terroru, pokazując, jak sieć mężczyzn z połączeniami i sympatiami dla al-Kaidy była w stanie zdobyć punkt zaczepienia w Manchesterze, jako uchodźcy, osoby ubiegające się o azyl polityczny i studenci. Okazuje się, w jaki sposób, w ostatnich latach, wypaczona ideologia ISIS rozprzestrzeniła się wśród młodych ludzi na południowych przedmieściach miasta. To ujawnia splątanie frakcji ekstremistycznych, z którymi Abedi miał kontakt w wieku 22 lat. I pokazuje, że upadek dyktatora w Libii oddalonego o 3 tysiące mil wpłynął na nas wszystkich, rozwijając nowe globalne zagrożenie terrorem.

Morderca i jego rodzeństwo, Ismail, Hashem i Jomana wychowywali się w szeregowcu z czerwonej cegły z lat 60-tych na Elsmore Road na osiedlu Fallowfield, na zachód od studentlandu przy Wilmslow Road. W miesiącach poprzedzających masakrę, kiedy jego rodzice i młodsze rodzeństwo przebywali w Libii, a brat Ismail, ożenił się i wyprowadził, Salman Abedi mieszkał sam.

Grupy takie jak Al-Kaida i ISIS działają jak sekty, które żerują na problemach ludzi i normalizują perwersyjne wartości. Podobnie jak problemy społeczne i psychiczne, niepokojące wydarzenia życiowe mogą sprawić, że ludzie będą bardziej podatni na ich retorykę, uważają eksperci ds. radykalizacji.

W maju 2016 r. w życiu Salmana Abedi miały miejsce trzy takie wydarzenia w przeciągu zaledwie ośmiu dni. Po pierwsze jeden z jego przyjaciół, Abdalraouf Abdallah, został uwięziony za przestępstwa terrorystyczne w Londynie. Następnie drugi kolega, Abdul Hafidah, został zabity w morderstwie gangów w Moss Side. Wreszcie trzeciego chłopca, którego znał, Raphael Hostey, został zabity, walcząc dla ISIS w Syrii.

Salman Abedi widział swoich przyjaciół jako ofiary wrogów islamu. Widział Manchester jako miasto zasługujące na zemstę za ich los i los dzieci umierających w wojnach Bliskiego Wschodu i uznał zemstę za swój obowiązek. Uważał, że używanie przemocy wobec „wrogów islamu” było aprobowane ze strony religii i że nikt, nawet dziewczynki na swoim pierwszym koncercie pop, nie był niewinny. Wszyscy „niewierni”, w jego pokręconym światopoglądzie, zasługiwali na brutalny atak. W niektórych przypadkach rozwój tego myślenia jest wynikiem pielęgnowania przez kaznodziejów lub godzin spędzonych na oglądaniu filmów ekstremistycznych. Ale w przypadku Salmana Abediego było to myślenie, które trwało wiele lat, ponieważ dorastał pogrążony w idei świętej wojny.

„Zbyt wielu młodych ludzi – ze wszystkich społeczności – dorasta w bańce, z brakiem zrozumienia lub empatii w innych dziedzinach życia”, wyjaśnia Ismael Lea South, współpracujący z młodzieżą w Manchesterze.”Jeśli pomysły nie są kwestionowane, może to prowadzić do postawy ekstremistycznej. Jak pomysły, że jeśli dziewczyna nosi krótką spódnicę, oznacza to, że jest łatwa.

Krótka spódnica jest czymś, co bardzo często nosi Ariana Grande. Biorąc pod uwagę poglądy religijnych ekstremistów, jak kobiety powinny zachowywać się, mało prawdopodobne jest że był to przypadek, że amerykańska gwiazda muzyki pop została wybrana przez zamachowca.

„Byłem naprawdę zszokowany, gdy zobaczyłem wiadomości, nadal nie wierzę”, powiedział Ramadan Abedi w Libii, po tym jak jego syn wysadził się na koncercie. „Kiedy rozmawialiśmy o wiadomościach o podobnych atakach wcześniej (Salman) zawsze był przeciwny takim atakom, mówiąc, że nie ma dla nich uzasadnienia religijnego. Nie rozumiem, jak się zaangażował w atak, który doprowadził do zabicia dzieci. Każdy ojciec zna syna i myśli, mój syn nie ma ekstremistycznych myśli.

Mimo że Ramadan Abedi twierdził, że jego syn nie miał ekstremistycznych myśli, istnieją dowody na to, że ojciec podziwiał i czcił ludzi, którzy mieli nie tylko ekstremistyczne myśli, ale byli aktywnymi terrorystami.

W 2008 roku jego ojciec wrócił do Libii w ramach programu powrotu emigrantów. Brak jego surowej ręki dał Salmanowi Abedi sporo wolności, ale też zostawił pustkę w jego życiu w tamtym krytycznym momencie. „Brał narkotyki i pił, co jest nie do przyjęcia w społeczności muzułmańskiej. Ale to powszechny problem „, powiedział Mohammed Fadir, który znał rodzinę.

Salman Abedi studiował na Akademii Wellacre, w Flixton, do momentu rzucenia szkoły w styczniu 2009 roku. Kontynuował naukę w szkole średniej Burnage Academy For Boys. Przemoc i polityka integracji były czymś wpisanym w historię tej szkoły. W 1986 r., gdy nadal była nazywana „Burnage High”, Ahmed Iqbal Ullah, 13-letni chłopiec, został zabity na placu zabaw przez kolegę w rasistowskim ataku.

Jego były nauczyciel akademicki, Mark Roberts, napisał w swoim tekście do TES, „Żadnych oznak młodego człowieka, który chciał odebrać życie przez najbardziej bezsensowny czyn. „Zamiast tego wszystko, co mogę powiedzieć, to banalne anegdoty dotyczące nieprzyjemnego chłopca, który wykazywał średnie lenistwo, przeciętną nieuprzejmość i nie oddawał pracy okresowej na czas”.

Podobnie jak każdy inny nastolatek, Salman Abedi lubił ubrania, muzykę, piłkę nożną, imprezy i spędzać czas ze swoimi kolegami. Zawsze starał się przedstawiać wizerunek twardego gangstera – nosząc duży srebrny łańcuch – ale nikt nie brał go na poważnie. Miał trochę dziwny charakter i bardzo krótką koncentrację uwagi. „Siedziałem obok niego na zajęciach z mediów i był bardzo miły, kiedy chciał być. Ale miał podstępną stronę jego charakteru. „Przestał rozmawiać ze mną, gdy usłyszał rozmowę i zrozumiał, że jestem Sufi czyli muzułmaninem, który kładzie nacisk na mistyczny element ich wiary, wieki temu rozprzestrzenianie się filozofii Sufi zbiegło się z rozprzestrzenianiem islamskiej cywilizacji.- kimś innym niż on sam. Jego twarz zaczerwieniła się, był zszokowany i ledwie odezwał się do mnie.

W tym spotkaniu Abedi wykazywał wczesne objawy nietolerancji religijnej, które mogłyby doprowadzić go do zabijania niewinnych.

Po powrocie ojca do Libii Salman Abedi spotykał się z kliką młodzieży z pierwszego i drugiego pokolenia tutejszych uchodźców. Libijczycy i Somalijczycy, szukali własnej tożsamości na ulicach południowego Manchesteru. Tak jak jego znajomi, Salman Abedi dorastał w kierunku przestępczości, Abedi szukał reputacji jako twardziela, a jeden ze znajomych opisywał go jako kogoś, kto „buł się bez powodu”. Były kolega z klasy wspomina, że ​​Salman Abedi zamieszczał zdjęcia z bronią podczas wkacji rodzinnych w Libii w strefie wojny. Abedi kiedyś powiedział mu, że chce „zabić Kaddafiego własnymi rękami”. Ta sytuacja w Libii uważana jest za odgrywającą kluczową rolę w przekonaniu zamachowca z Manchesteru do swojego czynu.

„Jeśli byłeś w Syrii lub w Libii podczas walk z Kaddafim, mógłbyś być narażony na wszelkiego rodzaju radykalnie nastawione grupy. Mógłbyś wrócić i walczyć z Kaddafim z bardziej radykalnej pozycji „, szef ds. Przeciwdziałania terroryzmowi Supt Russ Jackson, działu przeciwdziałania terroryzmowi w północno-zachodniej części Ameryki, powiedział o Salmanie Abedi.

Południowy Manchester, gdzie Salman Abedi dorastał, stał się domem dla małej dżihadyjskiej młodzieżowej subkultury. Według władz Libijskich Hashem Abedi powiedział im, że on i jego brat Salman dowiedzieli się o ideologii ISIS z Internetu i od niektórych przyjaciół w Wielkiej Brytanii.

Oto 22 osoby zabite

Image result for manchester attack peoples death attack

Europejskie źródło informacji wywiadu podobno twierdziło, że w tygodniach przed atakiem w Manchesterze Salman Abedi spotkał się z Katibatem al-Battarem al-Libi (KTB), libijskimi muzułmanami w Trypolisie, a następnie w Sabratha i pozostawał w kontakcie z nimi do swojego powrotu do Manchesteru aby tam zbudować bombę. Atak Salmana Abediego w Manchester Arena spowodował odrazę wśród ludzi podzielonych w Libii, gdzie rodzina Abedi ma powiązania z wysoko postawionymi urzędnikami rządu post- Kaddafiego.

Salman Abedi jest opisywany przez ludzi, którzy go znali, na różne sposoby – ale gniew wydaje się powtarzającym tematem. Mówi się, że powiedział personelowi w Manchester College, że miał problemy z „radzeniem sobie ze złością” po tym, jak uderzył kolegę. Mówi się również – chociaż uczelnia zaprzeczyła, że ​​przy jego imieniu postawiono „flagę” – że uczniowie zgłosili się do personelu w 2014 r., kiedy powiedział, że uważa, że ​​”ISIS i zamachowcy samobójcy są w porządku”.

Po tym, jak Abdul Hafidah, nastolatek z Libijskiej społeczności Manchesteru, zginął w morderstwie gangów w 2016 r., mówi się, że Abedi uważał morderstwo jako zbrodnię nienawiści i poprzysiągł zemstę. Krewni bez islamistycznych zapędów twierdzą, że nigdy wyraźnie nie wypowiadał się przy nich na temat poglądów wojennych, ale zaczęli martwić się o jego zdrowie psychiczne, kiedy odizolował się od nich i przestał o siebie dbać.”

Trzy miesiące przed atakiem w Manchester Arena, Abedi udał się do Libii z rodziną na wesele. Niezależnie od sentymentu, z jakim wyrażał się do rodziców, jego zachowanie było wystarczająco niepokojące, podobno, aby zabrali mu paszport. Odzyskał go jednak, mówiąc matce, że idzie z pielgrzymką do Mekki. Zamiast tego powrócił do Wielkiej Brytanii, przez Istambuł i Düsseldorf, miasto niemieckie, które jest domem dla szeregu islamskich bojowników, zanim wrócił do Manchesteru na kilka dni przed zamachem.

W maju 2017 r. Abedi założył już sieć adresów w Manchesterze, gdzie przygotowywanie do zamachu trwało kilka miesięcy.

Z opowieści o Salmanie Abedi wyłania się obraz – taki, w którym świat niektórych libijskich islamistów z Manchesteru i najbardziej znanych terrorystów na świecie łączy się. Obraz, który sugeruje, że nawet jeśli ISIS nigdy by nie istniał, Abedi i tak zostałby ekstremistą. Odkąd Salman Abedi był na uniwersytecie, ekstremistyczni klerycy zachęcali młodzież do walki dla dżihadu na swoim podwórku, wielu jego rówieśników z okolicy przyłączyło się do ISIS w Syrii i Iraku, a gwałtowny, radykalny islamizm dominował w pogrążonej wojną Libii.

 

Katarzyna Cz

18 września 2017
Czytaj inne artykuły w dziale Manchester