Polacy zostają na wyspach, obiecuje Jarosław Kaczyński

Polacy zostają na wyspach, obiecuje Jarosław Kaczyński

 

Prezes PiS Jarosław Kaczyński powiedział po czwartkowym spotkaniu z brytyjską premier Theresą May, że uzyskał zapewnienia, iż jej rząd „będzie chciał załatwić w sposób pozytywny” kwestię przyszłych praw obywateli UE po wyjściu Wielkiej Brytanii ze Wspólnoty.

Relacjonując blisko godzinne rozmowy na Downing Street, Kaczyński podkreślił, że May zapowiedziała, iż kwestia praw migrantów mieszkających w Wielkiej Brytanii zostanie poruszona „już w pierwszej fazie negocjacji” dotyczących Brexitu, a przyszłe regulacje będą – zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami brytyjskiej premier – oparte na zasadzie wzajemności. Oznacza to, że takie same przepisy będą dotyczyły 3,3 miliona obywateli Unii Europejskiej żyjących w Wielkiej Brytanii i nieco ponad miliona Brytyjczyków w 27 pozostałych państwach członkowskich. „Jesteśmy na dobrej drodze” – ocenił.

Według pierwotnych planów May i Kaczyński mieli spotkać się w środę po południu, ale po ataku terrorystycznym w pobliżu brytyjskiego parlamentu, w którym zginęły cztery osoby, a co najmniej 29 zostało rannych, spotkanie zostało przełożone na czwartek.

Były premier Polski przekonywał, że fakt, iż do spotkania z May doszło zaledwie dzień po zamachu w centrum Londynu, „to symptom naszych dobrych stosunków”. „Tragedia wczoraj spotkała Wielką Brytanię, co mogło naszą rozmowę uniemożliwić, a jednak mimo tego do niej doszło” – dodał.

Kaczyński pojawił się pod słynnymi czarnymi drzwiami na Downing Street dziesięć minut przed czasem, w towarzystwie m.in. wicemarszałka Senatu Adama Bielana i polskiego ambasadora w Londynie Arkadego Rzegockiego. Wcześniej do siedziby premier wszedł brytyjski ambasador w Warszawie Jonathan Knott. Ze względów bezpieczeństwa po środowym ataku główne ulice w rządowej dzielnicy Westminster pozostają zamknięte. W związku z tym uczestnicy spotkania przybyli pieszo, a nie – jak zazwyczaj – samochodem.

Wcześniej Kaczyński spotkał się w ambasadzie RP w Londynie z wąskim gronem przedstawicieli blisko milionowej społeczności Polaków w Wielkiej Brytanii, którzy mówili mu m.in. o obawach dotyczących negocjacji w sprawie wyjścia W. Brytanii z UE i o tym, że „Polacy powoli stają się zakładnikami negocjacyjnymi”, a także o rozwoju polskich szkół sobotnich.

Z Londynu Jakub Krupa (PAP)

Podsumowanie:

Życzymy Jarosławowi Kaczyńskiemu wiele dobrego, ale aby nie była to jego kolejna porażka jak z kandydatem Wolskim na szefa Unii Europejskiej. Z naszego punktu widzenia wychodzi Kaczyński za daleko gdyż staje do konfrontacji ponownie z Brukselą, która ma inny spojrzenie na emigracje na wyspy jak i Brytyjczyków do Europy. Oby jego wtrącanie się do Brukseli nie przyniosło odwrotny skutek, byłaby to jego już druga porażka.

W Polsce dalej nie rozumieją jak i  nie rozumieli po Brexit gdy Minister Waszczykowski mówił, że Wielka Brytania będzie wychodziła z Unii nawet 10 lat  i nie rozumieją teraz. Waszczykowski został wyśmiany przez media na wyspach, że każe Wielkiej Brytanii płacić przez 10 lat kontrybucję do Brukseli.

Brexit znaczy Brexit , powiedziała to Premier May a posłowie Partii Pracy zagłosowali w Parlamencie za Brexit gdyż przestraszyli się rosnącym sondażom kandydatów Partii UKIP i Konserwatystów , między innymi chodzi o zmniejszenie emigracji.  W roku 2019 Wielka Brytania wychodzi z UE a później są wybory, jeśli Premier May nie zmniejszy emigracji Konserwatyści przegrają wybory.

Wychodząc na przód peletonu przed rozpoczynającymi się negocjacjami, Jarosław Kaczyński ustawia się na odstrzał, gdy część Polaków będzie musiała opuścić wyspy. Nie wyjadą ze względu na deportacje ale np. z braku pieniędzy kiedy nie dostaną zasiłków.  Wtedy będą mieć pretensję do Partii Prawa i Sprawiedliwości.

Życzymy mu jednak aby to się nie stało ale według nas Jarosław Kaczyński powinien  poprawiać życie Polaków w Polsce a nie naprawiać Europę i stawać w szranki z Brukselą gdyż wystarczy że Bruksela wykluczy Polskę z Schengen, nałoży wizy dla Polaków i 3 miliony Polaków z krajów Unijnych przyjedzie do Warszawy i z Sejmu wyniosą posłów PIS.

Jeden z Polityków z Brukseli już stwierdził, że Kaczyński nie będzie nic negocjował z Wielką Brytanią na temat Brexitu a tylko Bruksela.

Chyba ktoś w Polsce wystawia Kaczyńskiego na ośmieszenie jak było z Wolskim.

Ponadto jak pisze PAP rozmawiano, że Polacy stają się zakładnikami w negocjacjach – ludzie przecież Premier Theresa May chciała dać gwarancję dla wszystkich 3.6 miliona Europejczyków na wyspach w zamian za 1.6 miliona Brytyjczyków w Europie. Tusk i Bruksela się nie zgodziła. Jeśli chcecie to zmienić nie dawajcie presji na Premier Theresa May ale udajcie się do Brukseli, zróbcie wielką manifestację przeciwko decyzji Tuska i Merkel.

PIS z jednej strony chce zyskać na opinii Polaków na wyspach, ale z drugiej strony stawia Premier May na niewygodnej pozycji dla swoich Brytyjczyków, którzy chcą zmniejszenia emigracji. Jak wyjdzie już niedługo się przekonamy.

Ciekawe czy Premier May mówiła te słowa bez pokrycia na oczach wszystkich Brytyjczyków.

W tym nagraniu mówi wyraźnie, emigracja jest fajna, buduje firmy ale nadmiar emigracji niszczy wydatki budżetu kraju. To jest tak gdyby do Polski przyjechało naraz 10 milionów Ukraińców i wszystkim trzeba byłoby płacić 500+ a kwota wolna od podatku byłaby 50 000 złotych na rok jak na wyspach… Jednak życzy panu Jarkowi jak najlepiej i aby Polacy zostali na wyspach wszyscy – ale wtedy trzeba zapytać więc po co był ten Brexit ?

Nie patrz na polityków, jeśli chcesz zostać na wyspach – twój cel to brytyjski paszport.

Co z tymi wypowiedziami poniżej pani Premier do całego narodu ?

——————-

Konrad W

23 marca 2017
Czytaj inne artykuły w dziale Polska

1 komentarzy
  1. A ja slyszalem ,ze zostaniemy na zasadzie wzajemnosci jak sie dogadaja z UE tak to powiedzial prezes a wy amnipulujecie !

Komentowanie jest wyłączone.