Krzysztof Grzelczyk Konsul z Londynu w ośrodku deportacyjnym

Spotkanie Konsula Generalnego z Polakami przebywającymi w ośrodku deportacyjnym

 

Ambasada RP w Londynie podaje, że Konsul Generalny RP w Londynie Krzysztof Grzelczyk spotkał się z Polakami przebywającymi w ośrodku deportacyjnym Brook House Immigration Removal Centre.

Opieka nad obywatelami polskimi ze strony polskich służb konsularnych pozostaje wśród priorytetów urzędu konsularnego w Londynie.

Po zapoznaniu się z sytuacją Polaków w Brook House podjęliśmy już interwencje w najważniejszych sprawach dotyczących dostępu do opieki medycznej.

Wydział Konsularny Ambasady RP w Londynie, w ramach posiadanych kompetencji, podejmie starania mające na celu udzielenie zainteresowanym niezbędnej pomocy w innych kwestiach zgłoszonych podczas spotkania.

Komentarz:

Brawo coś się rusza, więcej niż za Rządów Platformy Obywatelskiej i szefów Ambasady mianowanych przez MSZ za Tuska. Choć wiemy też , gdyż mamy cały czas kontakt z Polakami przebywającymi z ośrodku deportacyjnym i opowiadają swoje historię, że był przypadek że Polacy dzwonili do Ambasady o pomoc a nikt nie był zainteresowany ich losem. Dopiero powiedzieli że podpalą ośrodek a dla telewizji BBC powiedzą iż ich losem Ambasada się nie interesuje.

Tak czy inaczej panu Krzysztofowi Grzelczykowi należą się brawa za spotkanie z Polakami przed nadchodzącymi świętami wielkanocnymi.

Głosowaliśmy na PIS więc widać poprawę urzędników Polskich w stosunku do Polaków, którzy w większości są karania drugi raz za coś, co zrobili kiedyś w Polsce. Nawet prawa człowieka mówią, że kara powinna być jedna i jeśli ją odbyłeś nie powinieneś  być znów karany.

Do tej pory przez 8 lat Rządów Platformy Obywatelskiej praca urzędników i Konsuli była z przekonania, że to my Polacy na emigracji jesteśmy dla nich. Rozdawali milionowe dotacje na media lewackie w Londynie w Szkocji niszcząc zdrową konkurencję wśród firm Polonijnych ale w zamian za to, nie musieli robić dużo bo praca ich nie była krytykowana.

To urzędnicy na których ludzie głosowali są dla Polaków, praca ich to służba dla wszystkich. My nie staramy się o dotację z Ambasady, umiemy zarabiać na wolnym rynku, dlatego szukamy sprawiedliwości i będziemy patrzeć na ręce pracowników konsularnych nawet jeśli są z PIS na których głosowaliśmy.

Konrad W.

14 kwietnia 2017
Czytaj inne artykuły w dziale Londyn