Cios za cios. Bruksela chce kasę za Brexit, to Anglia chce za II wojne światową

Bruksela chce kasę z Londynu za Brexit, to Anglia chce za II wojnę światową

 

Stawka konfrontacji idzie do góry.

Jeśli ministrowie już wracają do historii i do II wojny światowej to oznacza że napięcie się podnosi na linii Bruksela, Niemcy – Londyn.

Minister wezwał dzisiaj, że jeśli Bruksela i Niemcy dalej będą chciały 50 mld za wyjście z Unii Europejskie to niech Niemcy nam wrócą pieniądze za  II wojnę światową.

Sir Bil powiedział, że Wielka Brytania anulowała olbrzymi dług Niemiec za zniszczenia po II wojnie światowej . Brytania anulowała dług gdyż Niemcy były na załamaniu ekonomicznym i spłacanie długu doprowadziłoby ten kraj do klęski.

Sir Bill po południu doradził ministrowi odpowiedzialnemu za Brexitowi Davidowi J. rozważanie umowy w zamian za dług w Londynie w 1953 roku.

Umowa została podpisana w roku 1953 r. i przyniosła ona ulgi Niemcom Zachodnim z powodu powojennych długów, w tym pieniędzy należnych od : reparacja z okresu pierwszej wojny światowej i z II wojny światowej oraz pożyczek jakie Stany Zjednoczone udzieliły Niemcom.

awa

Sir Bill przemawiając w Izby Gmin, wezwał ministra do odpowiedzi na żądania Niemiec i Brukseli na wpłatę przez Londyn 50 bilionów. My zrezygnowaliśmy z połowę niemieckiego długu.

Raport z Izby Gmin ujawnił opinię prawną wskazujące, że Wielka Brytania wychodząc z UE po zakończeniu dwuletnich rozmów na temat artykułu 50 która brzmi że:

wszystkie prawa UE przestaną obowiązywać automatycznie, a Zjednoczone Królestwo nie będzie musiało nic płacić do Brukseli.

He added: “Perhaps also to bear in mind that back in 1953 there was a thing called the London Debt Agreement, where Germany – for all its malfeasance during the Second World War and its unprovoked aggression – found that in 1953, in circumstances which were quite remarkable, that we remitted one half of all German debt.

Podsumowanie:

Niestety, ale to dopiero początek a będzie jeszcze ostrzej. Bruksela chce się zemścić za Brexit, choć przecież każdy ma prawo wyjścia z UE i iść swoją drogą rozwoju. Niestety Merkel, Junker i Tusk wie, jeśli Wielkiej Brytanii się uda i gospodarka ich będzie kwitła to mogą wyjść też inne kraje z Unii a to oznacza koniec władzy, przywilejów, dużych wypłat i emerytur wielu członków Europejskiej Lewackiej Partii Ludowej w Brukseli. Dlatego zrobią wszystko co mogą aby siłą , nawet bez demokracji zatrzymać kraje i zbić Brytanie.

Zbliżające się negocjacje to nie jest zabawa to przyszłość pokoleń ludzi na wyspach i to nie będzie bitwa to będzie wojna między Londynem a lewackimi niewybieralnymi politykami, którzy uważają sie że Europa należy do nich czyli: Merkel, Juncker i Tusk.

Merkel jest szefem Rządu Niemieckiego a trzyma w „łapach” szefów Brukseli jak i całą Europę. Wszystko decyzję musi zatwierdzić spódnica w Berlinie. Londyn nie będzie jednak jej się kłaniał, oj nie.

 

Konrad W

20 marca 2017
Czytaj inne artykuły w dziale Polityka