Brak umowy Bruksela i Londyn a skutki dla Polaków i emigrantów

Brak umowy Bruksela i Londyn a skutki dla Polaków i emigrantów

 

W Brukseli toczą się rozmowy jakie relacje będą pomiędzy Wielką Brytanią która opuszcza Blok Unijny a przedstawicielem 27 krajów czyli Brukselą.

Rozmowy są kwaśne gdyż Bruksela żąda rzeczy takich których po prostu nie da się przyjąć.

Co sie stanie jeśli sie nie dogadają i jaki wpływ to ma na Polaków na terenie Wielkiej Brytanii

1.  Handel.

Jeśli chodzi o handel sprawa jest bardzo prosta na towary nakładane są taryfy celne do Unii wjeżdżają towary z cłami , z do Wielkiej Brytanii wjeżdżają towary z cłami. Jeśli będzie na usługi transportowe ceny pójdą nawet z 60% do góry. Przy niskim kursie funta towarów Polskich już nikt nie kupi. Zakupy ludzie będą kupować z Asdzie i Tesco, który przywiezie towary z krajów z poza Unijnych bez ceł. Więc tutaj nie ma większych zmian , mniej zakupów w Polskich sklepach więcej w supermarketach.

2. Emigracja.

To najciekawsza sprawa gdyż dotyczy każdego. Wiemy że Premier Maj zaoferowała dobre rozwiązanie dla wszystkich emigrantów że mogą zostać tylko się rejestrując na stronie bez żadnych sprawdzania dokumentów niestety Bruksela żąda coś innego a nie daje podobnej oferty dla Brytyjczyków.

Brytania chce aby emigranci na wyspach podlegali pod prawo Sądu Europejskiego czyli notabene chce się wtrącać w wolny i suwerenny kraj , nie mówi o tym samym na temat Brytyjczyków w Europie oraz pozwala im na prawa tylko w jednym kraju Unijnym.

Bruksela wymusza jeszcze aby osoby mające problemy z prawem na terenie Unijnym mieli zostać z automatu na wyspach co prasa Brytyjska nazwała pozwolenie na przestępców. Oczywiście nikt się na to nie zgodzi w Londynie aby nie mieć możliwości sprawdzenia czy ktoś jest karany czy też nie i nie mieć możliwości deportacji takiej osoby.

Tutaj robi się kwaśno a do tego dołożyć trzeba że Bruksela chce prawie 80 miliardów które Londyn nie zapłaci dlatego umowa może nie zostać podpisana albo zostanie podpisana i w każdym momencie może być zerwana gdyż Premier May powiedziała daje propozycje gwarancji dla Polaków i emigrantów na wyspach ale może zostać odrzucona jeśli Brytyjczycy nie dostaną tego samego w Europie.

Co wiec. Jeśli nie będzie umowy po 2019 roku na wyspach zasiłki mogą dostać osoby które mają rezydenturę ale nie rezydenturę na zasadzie – mieszkam tutaj 8 lat i wszystko mi sie należy ale osoby, które mają dokument rezydentury czyli przeszli pozytywnie weryfikacje. Nie tylko chodzi o zasiłki, o rezydenturę możemy być poproszeni w szpitalu u lekarza a nawet w agencji pracy. Ponadto to będzie koniec siedzenia na zasiłków chorobowych po kilka lat.

Oczywiście 100% gwarancje rezydentura nie daje tylko Brytyjski paszport ale rezydentura to juz coś. Oczywiście po 2019 roku nikt nikogo nie wyrzuci, pracować będziesz mógł, przylatywać także  gdyż turystów gospodarka lubi ale  ludzie sami będą pakować walizki jeśli mają dzieci i jedna osoba w rodzinie pracuje, bez zasiłków się nie utrzymają. W sumie można wziąść zasiłek na 2 dziecko z Polski 500+ ale to chyba mało na warunki Brytyjskie.

Konrad W

 

22 lipca 2017
Czytaj inne artykuły w dziale Polityka