Będzie nowość, minister Morawiecki skróci drenowanie kasy z VAT

aa123a

Polska nowość, minister Morawiecki skróci drenowanie kasy z VAT

 

Jak tutaj zarobić dużą kasę a nic nie robić czyli nic nie produkować, nic nie sprzedawać ale siedzieć w ciepłej Hiszpanii cały rok. Najlepszym sposobem zawsze było papierki czyli dokumenty z VAT. Wystarczyło wysłać z Polski fakturę z towarem za granice i dostać zwrot od państwa. Choć ten towar albo jechał w inne miejsce w Polsce albo nie jechał w cale lub pojechał za granice , emailem szły dokumenty za granice do firmy, która kupowała to na zwrocie vatu można było zarabiać. Później za granicą firmę się zamykało a towar albo się zepsuł albo szedł do Polski z powrotem już bez faktury.

Kombinacje przez kilka krajów, sprzedaż przez internet  jeszcze bardziej tuszowały. Idzie jednak nowość.

moraw

2017 rok przyniesie rewolucję w ściągalności podatków, zwłaszcza VAT-u. – Patrzymy na mechanizmy typu karuzele podatkowe czy niewłaściwie wystawiane faktury. Będziemy patrzyli na każdy detal, bo tam się kryją miliardy złotych – zapowiedział w Polsat News wicepremier, minister rozwoju i finansów Mateusz Morawiecki.

Zidentyfikowaliśmy ogromny proces wyłudzeń VAT-u. Na samej elektronice użytkowej, na twardych dyskach i telefonach komórkowych w ciągu ostatnich dwóch lat mieliśmy do czynienia z fikcyjnym eksportem ok. 20 mld zł – stwierdził Morawiecki. Budżet państwa traci gigantyczne pieniądze nie tylko przez fikcyjny eksport, lecz także przez lewe faktury i karuzele VAT-owskie. Według wicepremiera roczne straty budżetu na tych oszustwach mogą sięgać nawet 60 mld zł.

Walka z podatkowymi oszustwami to absolutny priorytet rządu. – Tak naprawdę uszczelnienia zaczynają wchodzić od 1 stycznia w pakiecie paliwowym i pakiecie VAT-owskim. Przyglądamy się mechanizmom typu karuzele podatkowe czy niewłaściwie wystawiane faktury. Pracujemy też nad daleko idącymi zmianami, split payments, czyli rozdwojoną płatnością albo odwróconym VAT-em – podkreślił wicepremier Morawiecki. – Będziemy patrzyli na każdy detal, bo tam się kryją miliardy złotych. Chcemy, by w 2017 r. budżet nie tylko spiął się na poziomie, jaki obiecaliśmy, ale by za 12 miesięcy wyglądał lepiej – dodał.

Na czym ma polegać rewolucja?

Między innymi na tym, że już wkrótce w każdej ciężarówce będzie montowany lokalizator GPS, który będzie pokazywał, jak ciężarówka się przemieszcza. – Widzimy ogromny przemyt papierosów, paliw, alkoholu, olejów smarowych. Są to towary wożone niezgodnie z pierwotną deklaracją i mamy ogromną determinację, żeby to wszystko ucywilizować – podkreślił wicepremier. Jego zdaniem jest dość ludzi, którzy będą to wszystko monitorowali i kontrolowali. – Mamy wystarczająco wielu urzędników. Przesuwamy tylko tych, którzy się zajmowali małymi firmami, w kierunku informatycznym – zaznaczył.

Skoro mowa o wsparciu informatycznym, to rząd liczy tu mocno na kilka innych mechanizmów. Jednym z nich jest Jednolity Plik Kontrolny, czyli dokumenty księgowe prowadzone za pomocą programów komputerowych w odpowiednim formacie, przekazywane na żądanie organu podatkowego.

Żądanie organu podatkowego. Od lipca 2016 r. obowiązuje on już największe firmy, teraz będzie obowiązywał średniej wielkości przedsiębiorstwa, a za pół roku, najdalej za rok, obejmie także małe biznesy. Podatnik ma obowiązek wytwarzać na bieżąco takie dokumenty i je przechowywać, by na żądanie urzędu skarbowego mógł w każdej chwili przekazać potrzebne dane w postaci Jednolitego Pliku Kontrolnego.

Kolejne narzędzia, które mają pomóc rządowi w walce z podatkową przestępczością, to Centralny Rejestr Faktur oraz Centralna Baza Rachunków. – Już wkrótce, za 6–12 miesięcy, ogromna większość obrotów będzie podlegała weryfikacji z punktu widzenia analiz skarbowych. To da spore wpływy do budżetu już w tym roku – podkreślił wicepremier Morawiecki.

GP

5 stycznia 2017
Czytaj inne artykuły w dziale Polska