Atak rasitowski na Polki w Londynie, jesteście prostytutkami, areszt dla ofiary

 Atak rasistowski na Polki w Londynie, jesteście prostytutkami i areszt dla ofiary. List….

 

Pragnę poinformować, o bardzo nie przyjemnej sytuacji, która spotkała mnie w Wielkiej Brytanii, a konkretnie w dzielnicy Londynu gdzie mieszka moja rodzina – , Tottenham London ( adres do wiadomości redakcji ).

W dniu 31.03.2017 przyjechałam na zasłużony urlop do siostry i szwagra na 10 dni do Londynu . Sytuacja jaka spotkała mnie w dniu 8.04.2017 nie powinna mieć miejsca w cywilizowanym państwie.

Po 8 dniach pobytu gdzie mile i sympatycznie  przebiegała moja wizyta na zwiedzaniu Londynu wydarzyła sie nie przyjemna sytuacja przed domem mojej siostry. Sąsiadka z  pod numeru mieszkania….. na tej samej ulicy ze swoim partnerem wychodziła z domu i wsiadła do swojego auta.
Po czym otworzyli okno i słuchali  oraz obserwowali naszych członków rodziny jak noszą zakupy do domu. 

Kiedy  wysiadaliśmy z samochodu po cichu nosząc zakupy do domu zostałyśmy zaatakowani obelgami pod naszym adresem, a konkretnie wyzwiska typu :

” polskie białe prostytutki.”

 

Wyzwiska te padły od ludzi których absolutnie  nie znamy , mieszkają na przeciwko mojej siostry na  tej samej ulicy. Następnie człowiek o ciemnej karnacji oraz jego partnerka o urodzie choinki, którzy za namowa  sąsiadki  biernie przyglądali się całej sytuacji z samochodu rozpoczęli pyskówkę do naszej całej trojki.

Odczulam, ze jesteśmy tu nie mile widziani.

Następnie osoby z sąsiedztwa rzucali wyzwiskami:

– POLACY WRACAJCIE DO DOMU BO NIE MOGĘ SŁUCHAĆ POLSKIEGO JĘZYKA, następnie pobiegły do siostry domu waląc w okno pięścią.

Drzwi otworzyła moja siostrzenica gdzie obie panie zaatakowały ją popychając do środka domu. Siostrzenica była w szoku i  pytała o co chodzi? sąsiadka  ze swoja koleżanka wykrzykiwały pod adresem mojej siostry i jej córki, że jak się nie zamkną to uderzy ją w twarz.

Cały incydent słyszała moja mama mieszkająca w Polsce,  która krzyczała przez telefon do mojego szwagra aby nagrywał wtargniecie do domu obcych kobiet.

Udało się nagrać wyrywki całej sytuacji.

Zgłosiliśmy całe zdarzenie na Policję ale zamiast  zareagować na zgłoszenie ofiar  w trybie natychmiastowym, policja  udała się do napastników- sąsiadki z pod nr domu……, gdzie sporządzono fałszywe oskarżenie przeciwko mojej siostrze.

Niesamowite , nie posłuchano nas ofiary ale osób które nas zaatakowały. Policja zachowywała sie nie wiarygodnie jak przystało na władze, śmiali sie z nasz  polaków, robili sobie zabawę z poważnej sytuacji .

Po przybyciu dwóch panów policjantów o nr oznaki ……… oraz ………… ku mojemu zdziwieniu oświadczyli, ze moja siostra musi jechać z nimi do WOOD GREEN ….. CENTRE bo jest aresztowana na podstawie fałszywych oskarżeń przyjętych od sąsiada z pod nr …..

Byłam w ciężkim szoku, ze nie jest aresztowany napastnik tylko ofiara.

Co to znaczy żeby niewinna kobietę o godz 22 wyciągać z domu na posterunek policji gdzie zostaje zamknięta w celi . Z soboty na niedziele 9 kwietnia 2017 moja siostra, spędziła 15 godz w celi jak przestępca. Zrobiono mi zdjęcia, wzięto odciski palców, wymaz z ust.

Moja siostra ma 2 obywatelstwa  brytyjskie  i polskie, zamieszkuje ze swoja rodzina w Londynie ponad 20 lat i cieszy się nie skazitelną opinia. Pytam na jakiej podstawie maja prawo aresztować niewinnego obywatela, a przestępce, który używa ataku rasistowskiego i przemocy  fizycznej  pozostawia się na WOLNOŚCI ???

Po za tym proszę Ambasadę Polska w Londynie o zapoznanie się z faktami o których pisałam oraz o wyciągniecie konsekwencji od władz Policji Brytyjskiej i ustosunkowanie sie do sytuacji w jakiej znalazłam sie zostając obrażoną od prostytutek polskich. Zaznaczam iz jestem poważną mężatka od 27 lat i mam 4 synów.

To co się wyprawia z Polaka na wyspach jest nie do zrozumienia. 

Email do mnie atonu6591@gmail.com   lub tel.07846 720 440

11 kwietnia 2017
Czytaj inne artykuły w dziale Sprawy Polonii

1 komentarzy

Komentowanie jest wyłączone.