Co 5 zgon dzieci w Londynie pochodzi ze związków kazirodczych.

Co 5 zgon dzieci w Londynie to dzieci w związkach kazirodczych.

 

Jeden na pięć zgonów dzieci w dzielnicy wschodniego Londynu jest związana z pokrewieństwem rodziców dziecka, jak mówi szokujące sprawozdanie.

Rada Redbridge stwierdziła, że ​​19 procent zgonów dzieci w gminie w ciągu ostatnich 8 lat, spowodowana była „związkami kazirodczymi”, czyli małżeństwami w których małżonkowie są drugimi kuzynami lub bliskimi krewnymi.

Spotkanie Zarządu ds. Zdrowia i Spraw socjalnych wykazało, że 9 proc. dzieci, które zmarły, pochodziło z rodzin pakistańskich, gdzie bardziej powszechne są związki kazirodcze.

Praktyka poślubienia drugiego kuzyna nie jest niezgodna z prawem w Wielkiej Brytanii.

Według Ilford Recorder, radna Joyce Ryan powiedziała na spotkaniu, że martwi się, że społeczności w okolicy nie zwracają uwagi na niebezpieczeństwa, jakie niosą ze sobą takie związki.

W sumie w latach 2008 – 2016 w Redbridge zanotowano ponad 200 zgonów dzieci, a rada przeanalizowała 80% z nich. 29% to nieplanowane ciąże.

Połowa zgonów była wśród dzieci z azjatyckich grup etnicznych.

W odpowiedzi na te dane, Rada zobowiązała się do dalszego kształcenia społeczności azjatyckich w Redbridge.

Vicky Hobart, dyrektor ds. Zdrowia publicznego w Redbridge, przyjęła, że kazirodztwo jest problemem w gminie, ale wezwała mieszkańców, aby „nie zrozumieli źle” raportu

Powiedziała na spotkaniu: Małżeństwa z członkiem rodziny są bardzo powszechne w wielu kulturach…

Drugą największą przyczyną zgonów w 2009 r. były chromosomalne, genetyczne lub wrodzone anomalie u dzieci, a ich liczba była równa liczbie spokrewnionych rodziców w gminie.

Liczba zawieranych małżeństw tego typu w Redbridge spadła od tego czasu, zauważono też podobny spadek liczby zgonów dzieci spowodowanych anomaliami genetycznymi.

Od 1 kwietnia 2008 r. w raporcie zbadano wszystkie zgony dzieci w gminie do 18. roku życia, z wyjątkiem niemowląt, które urodziły się martwe i przerwanych ciąż.

Katarzyna Cz.

18 maja 2017
Czytaj inne artykuły w dziale Londyn

0 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *