24-tek zasztyletowany na ulicy,wszedł do baru,zmarł w West Midlans

Birmingham

Zasztyletowany 24-latek na krótko przed śmiercią wbiegł do baru i prosił o pomoc, West Midlands

 

24-letni mężczyzna ledwo trzymając się na nogach wszedł do baru błagając o pomoc, po czym upadł na podłogę. Chwilę wcześniej został ugodzony nożem w brzuch.

Pracownik baru „Dixi Chicken” na High Street w Brierley Hill wezwał karetkę, zaś menager umieścił koc wokół zakrwawionego mężczyzny, aby zatrzymać ciepło przed przybyciem ratowników.

Śmigłowiec Midlands Air Ambulance, który wylądował na boisku piłkarskim na pobliskim Hillcrest Avenue zabrał w krytycznym stanie mężczyznę.

Niestety 24-latek zmarł zaraz potem w szpitalu.

Ahmad Sherzad podczas całego zdarzenia obsługiwał klientów w barze „Dixi Chicken” w centrum miasta w Brierley, w regionie West Midlands.

To właśnie on opisał ostatnie chwile zaatakowanego mężczyzny.

Miejsce tragedii

westd

 

Jak podkreślił, początkowo myślał, iż był to jakiś żart, jednak szybko zdał sobie sprawę z powagi całej sytuacji. Powiedział też, że wszyscy, zarówno klienci, jak i pracownicy baru byli kompletnie zszokowani tym, co się stało.

Do ataku doszło blisko baru, zgodnie z West Midlands Police, która wraz z rozpoczęciem śledztwa zaczęła poszukiwania sprawcy.

Barbara Klaudia Sitko

17 października 2016
Czytaj inne artykuły w dziale Birmingham